Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.89 PLN (-5.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.40 PLN (+2.29%)

ORLEN S.A.

132.02 PLN (-0.74%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.83 PLN (+0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.67 PLN (+1.57%)

Enea S.A.

25.00 PLN (+1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.55 PLN (-3.56%)

Złoto

4 770.67 USD (+1.45%)

Srebro

75.04 USD (-0.64%)

Ropa naftowa

101.38 USD (-2.14%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.46%)

Miedź

5.61 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.89 PLN (-5.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.40 PLN (+2.29%)

ORLEN S.A.

132.02 PLN (-0.74%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.83 PLN (+0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.67 PLN (+1.57%)

Enea S.A.

25.00 PLN (+1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.55 PLN (-3.56%)

Złoto

4 770.67 USD (+1.45%)

Srebro

75.04 USD (-0.64%)

Ropa naftowa

101.38 USD (-2.14%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.46%)

Miedź

5.61 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Hajer z Bytomia od lat pracę w górnictwie łączy ze sportami walki

fot: ARC

Artur Kadłubek podczas walki

fot: ARC

+2 Zobacz galerię

Sportową karierę zaczął w 2000 r. jako 15-latek w rodzinnym Bytomiu. Swoją uwagę skupiał wówczas głównie na ju-jitsu, boksie, zapasach i judo. To szerokie zainteresowanie sportami walki pozwoliło mu wejść m.in. w świat MMA. Teraz, po 23 latach, może poszczycić się wieloma osiągnięciami. Jego ostatni tytuł to mistrzostwo Europy w formule CBJJP wywalczone na zawodach, które odbyły się w październiku w Luboniu. Od 2009 r. swoją sportową karierę łączył z pracą w kopalni. Natomiast od 2016 r. jest zatrudniony w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Przed Państwem Artur Kadłubek, który w środowisku sportów walki jest znany po prostu jako „Hajer”.

– W 2003 roku wystartowałem w pierwszych poważnych zawodach. Były to Otwarte Mistrzostwa Bytomia Hadaka-Waza (Full-Contact Ju-Jitsu bez kimon), gdzie zająłem drugie miejsce. Od tego momentu zacząłem poważniej traktować ten sport. Wystartowałem potem w kolejnych edycjach, gdzie walczono w kimonach i bez nich – wspomina fighter. Dodaje, że turnieje w formule Full-Contact Ju-Jitsu były w Polsce zalążkiem zmagań mieszanych sztuk walki, znanych obecnie jako MMA.

Artur Kadłubek na wspólnej fotografii z dwukrotnym mistrzem świata wszechwag zawodowców w boksie Mikiem Tysonem. Fot. ARC

„Hajer” przyznaje, że ten turniej otworzył przed nim nowe możliwości. W czerwcu 2004 r. w bytomskiej sportowej Dolinie wziął udział w Gali Sportów Walki, której patronował legendarny pięściarz i olimpijczyk Jerzy Kulej.

– Tam debiutowałem jako zawodnik MMA i wygrałem swoją pierwszą zawodową walkę z Rosjaninem Anatolijem Danilovem. Rolę mistrza ceremonii na Gali pełnił obecny prezydent Bytomia Mariusz Wołosz. Brali w niej udział także weterani bytomskich sportów walki, m.in. Damian Jonak (boks) i Mariusz Radziszewski (MMA) – opowiada 38-latek.

W 2004 r. wywalczył także pierwsze Mistrzostwo Polski Full-Contact Ju-Jitsu. Potem kolejny triumf w MMA, a w połowie 2005 r. złoty medal w Turnieju Hadaka-Waza. Tam walczył m.in. u boku znanego z UFC Jana Błachowicza. Potem były kolejne zawody. W ośmiu mistrzowskich turniejach zawsze stawał na podium. Sześć razy zdobywał złoto i dwa razy srebro.

– Starty w turniejach łączyłem z walkami na zawodowych galach. Wziąłem udział m.in. w Wielkiej Gali MMA w Poznaniu w roku 2006, gdzie zwyciężyłem, oraz w 2008 r. w dwóch edycjach Baltic Storm w Sopocie (zwycięstwo i porażka) oraz w I Bytomskiej Gali Sportu, Kultury i Biznesu (zwycięstwo) – wylicza bytomianin.

– Punktem zwrotnym w mojej karierze był występ na XI Turnieju Konfrontacji Sztuk Walki (KSW) w Warszawie w maju 2009 r. Po tym turnieju nawiązałem długoletnią współpracę z menedżerami sportowymi i skupiłem się już tylko na zawodowych walkach MMA – przyznaje. W tym roku zaczął także pracę w KWK „Piekary” na stanowisku ratownik górniczy.

– Praca na grubie nie przeszkadzała mi w osiąganiu kolejnych sukcesów – zaznacza.

W sumie w MMA stoczył 23 zawodowe walki. Jego bilans to 13 zwycięstw i 10 porażek. Walczył m.in. w: Finlandii, Czechach, Gruzji, Rosji, Niemczech, Austrii oraz Ukrainie.

– W Międzynarodowym Turnieju Union PRO FC Nation Cup miałem zaszczyt być uczestnikiem drugiego sezonu Pucharu Wspólnoty Narodów – jako kapitan drużyny „Team MMA Rock” z Polski. Jako ekipa skrzyżowaliśmy rękawice z przedstawicielami Rosji, Azerbejdżanu, Ukrainy oraz Białorusi. Między startami na galach MMA stoczyłem też cztery walki zawodowe w boksie, trenując pod okiem trenera Ireneusza Butowicza w grupie Silesian Boxing Klub – wspomina.

Karierę zawodową w MMA zakończył w 2012 r. z powodów rodzinnych. W 2016 r. został zatrudniony jako ratownik w CSRG w Bytomiu. Tu miał miejsce kolejny zwrot w jego życiu.

– Wyróżnienie, jakim jest możliwość pracy w tak elitarnej jednostce ratowniczej w Polsce, zmotywowała mnie do powrotu na matę. Powrót jako zawodnik MMA był zbyt ryzykowny z powodu wysokiego prawdopodobieństwa kontuzji i ewentualnego uszczerbku na zdrowiu, dlatego wybrałem bezpieczniejszą formę rywalizacji, jaką jest brazylijskie ju-jitsu. Moje poprzednie doświadczenie i wiedza pozwoliły mi związać się z klubem Shark Top Team Bytom już nie tylko jako zawodnik, ale również jako trener grupy dziecięcej i dorosłej – mówi „Hajer”.

W nowych barwach pojawiły się kolejne sukcesy. Obecnie Artur Kadłubek posiada brązowy pas z trzema belkami. Był mistrzem oraz wicemistrzem Polski Grapplingu (2021 r.), mistrzem (2021 r.) oraz wicemistrzem (2022 r.) Submission Fighting World Federation ADCC, Mistrzem Polski w kimonach (XIX Puchar Polski Konin 2022 r.) oraz bez kimon (XII Mistrzostwa Polski NO-GI Poznań 2022 r.) oraz dwukrotnym mistrzem Europy CBJJP (2021 r. – purpurowe pasy oraz w październiku 2023 r. – brązowe pasy).

– Praca ratownika górniczego zobowiązuje do reprezentowania pewnej postawy i ideałów. Będąc trenerem, w szczególności, jeśli chodzi o grupę dziecięcą, zależy mi na tym, by budować swego rodzaju autorytet oraz wartości, jakimi kierujemy się w codziennej pracy jako ratownicy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Mówiąc o wartościach, mam na myśli tradycję, bezinteresowność, poświęcenie oraz oddanie sprawie. Wartości te są ponadczasowe i wręcz niezbędne zarówno w pracy ratownika, jak i w byciu dobrym sportowcem – podsumowuje bytomianin.

– Artur ma opinię bardzo dobrego pracownika-ratownika górniczego. Jest osobą skromną, koleżeńską i do swojego zawodu podchodzi bardzo profesjonalnie. Nasza firma jest oczywiście dumna z faktu, że w swoich szeregach ma tak utytułowanego sportowca. Jestem przekonany, że przed nim jeszcze sporo sukcesów, czego cała społeczność CSRG szczerze mu życzy – mówi Robert Wnorowski, rzecznik prasowy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym.