Gospodarka: Grupa realizuje obecnie wart ok. 500 mln zł program inwestycyjny w sektorze hutniczym

fot: Węglokoks/Twitter

Porty zapełniają się węglem z dalekich krajów. Kiedy trafi on do naszych piwnic?

fot: Węglokoks/Twitter

Grupa kapitałowa Węglokoks zamknęła 2022 r. zyskiem netto rzędu 600 mln zł, przy przychodach sięgających 8 mld zł - poinformował w poniedziałek prezes spółki Tomasz Heryszek. Przypomniał, że grupa realizuje obecnie wart ok. 500 mln zł program inwestycyjny w sektorze hutniczym.

Podczas zorganizowanej w poniedziałek w Katowicach VII Konferencji Programowej Śląski Ład prezes Węglokoksu przypomniał, że grupa kapitałowa skupiona wokół tej firmy liczy obecnie ok. 20 spółek zatrudniających łącznie ok. 6 tys. pracowników.

- Jesteśmy grupą multibranżową. Funkcjonujemy w wielu obszarach - oprócz hutnictwa, które dziś mocno rozwijamy w związku z prawie półmiliardowym programem inwestycyjnym, to jest także logistyka, energetyka, ciepłownictwo i handel - powiedział prezes Heryszek. Jak przekazał, grupa zamknęła 2022 r. zyskiem netto rzędu 600 mln zł przy przychodach sięgających 8 mld zł.

Do Grupy kapitałowej Węglokoks należą hutnicze spółki: Huta Łabędy w Gliwicach, Walcownia Blach Grubych Batory w Chorzowie oraz Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje w Rudzie Śląskiej. W ub. roku Węglokoks zapowiedział dalsze inwestycje w tych firmach, a w perspektywie - także budowę stalowni o zdolności produkcyjnej 1 mln ton stali rocznie. Szacunkowy koszt tej inwestycji to ok. 5 mld zł.

W ub. roku Węglokoks zbył na rzecz Skarbu Państwa posiadany pakiet akcji Polskiej Grupy Górniczej, nadal jednak jest właścicielem spółki Węglokoks Kraj, do której należy kopalnia węgla kamiennego Bobrek-Piekary w Bytomiu.

Węglokoks, obok firmy PGE Paliwa, został też w ub. roku wyznaczony przez premiera do importu węgla, by - wobec wprowadzenia embarga na ten surowiec z Rosji - zaspokoić potrzeby krajowego rynku. Łącznie od ub. roku Węglokoks sprowadza do Polski ok. 3,8 mln ton węgla - ostatni statek z zakontraktowanym paliwem planowany jest na marzec.

Podczas poniedziałkowej VII Konferencji Programowej Śląski Ład, poświęconej rynkowi pracy i szkolnictwu zawodowemu w dobie transformacji, Węglokoks podpisał listy intencyjne o współpracy w zakresie wspierania edukacji zawodowej z przedstawicielami śląskich uczelni i szkół zawodowych: Uniwersytetem Ekonomicznym w Katowicach, Politechniką Śląską w Gliwicach oraz Śląskimi Technicznymi Zakładami Naukowymi w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.