Greta Thunberg przed sądem Wielkiej Brytanii

1698051873 map 4695145 12801

fot: Tibor Janosi Mozes z Pixabay

Brytyjskie medium podkreśla, że aresztowania podczas publicznych protestów najwyraźniej stały się dla Thunberg rutyną

fot: Tibor Janosi Mozes z Pixabay

Polityka klimatyczna niedawnego globalnego lidera transformacji energetycznej i dekarbonizacji staje się coraz bardziej dwuznaczna. Oficjalnie w międzynarodowym stanowisku Wielkiej Brytanii nic się nie zmieniło. Jednak wewnętrzne postanowienia rządu premiera Rishi Sunaka, jakby temu całkowicie zaprzeczają. Ściślej to rząd nie zajmuje się wszelkimi deklaracjami w tej sprawie, niezależnie od tego, co one popierają lub krytykują w aktualnych postanowieniach klimatycznych.

Nie reaguje na protesty medialne, wypowiedzi popierających, lub negujących jego stanowisko. Jednak bezwzględnie i siłowo zwalcza związane z tym zakłócenia transportowe, komunikacyjne i inne protesty zagrażające porządkowi publicznemu. Protestujący ekolodzy nadal są przekonani o ich poparciu przez rządowych polityków Zjednoczonego Królestwa. Nie zauważają, że teraz poparcie to jest deklaratywne, a w czynach jest jakby na odwrót.

Przekonała się o tym szwedzka ikona ekologów Greta Thunberg. Według agencji BBC brała udział w proteście ekologów przeciwko konferencji dyrektorów ropy i gazu ziemnego, którzy 18 października obradowali w londyńskim hotelu InterContinental przy Park Lane (Greta Thunberg charged following Fossil Free London protest - 19 października 2023). Zebrani pod tym hotelem z jej udziałem ekolodzy zablokowali dojście do hotelu. Brytyjska policja wezwała ich do protestu na chodnikach, zamiast na jezdni, co nie spodobało się ekologom. W tej sytuacji policja ruszyła do ich usuwania z przed hotelu. Opornych aresztowano stawiając im zarzuty zakłócania porządku publicznego.

Jedną z 26 aresztowanych osób była Greta Thunberg. W oświadczeniu policji podano, że została zwolniona za kaucją i wyznaczona do stawienia się przed sądem w Westminster Magistrates Court 15 listopada. Lochlinn Parker, dyrektor zarządzająca Good Law Practice, stwierdziła, że nastąpił znaczny wzrost liczby aresztowań, ponieważ policja ma większe uprawnienia i chętnie z nich korzysta, ale także dlatego, że ludzie chętniej dają się aresztować.

Parker powiedziała, że Thunberg może zostać ukarana grzywną w maksymalnej wysokości 2500 funtów, czyli około 3035 dolarów, jeśli zostanie uznana za winną. W Szwecji kary osiągnęły kwotę 200 dolarów. W przypadku braku kary więzienia nie będzie to mało wpływu jej zdolność do podróżowania do Wielkiej Brytanii.  Jednak brytyjska minister spraw wewnętrznych Suella Braverman może zdecydować się na ograniczenie jej wjazdu do kraju.

Brytyjskie medium podkreśla, że aresztowania podczas publicznych protestów najwyraźniej stały się dla Thunberg rutyną. W tym roku została ona dwukrotnie oskarżona i ukarana grzywną w Szwecji, gdzie wraz z innymi działaczami z grupy Reclaim the Future zablokowała drogę służącą do transportu ropy. Została także zatrzymana w Niemczech za protestowanie przeciwko wyburzeniu wioski pod budowę kopalni węgla oraz w Norwegii za żądanie usunięcia 151 turbin wiatrowych z pastwisk reniferów.

Choć od dawna była podziwiana w mediach liberalnych, inni krytykowali jej działania i żądania radykalnych zmian w różnych sektorach przemysłu. W marcu polscy górnicy zorganizowali pozorowany pogrzeb Thunberg, aby zaprotestować przeciwko unijnej dyrektywie w sprawie emisji, która ich zdaniem może doprowadzić do zamknięcia większości kopalń węgla w kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.