Gotowy jest już system elektronicznej obsługi szczepień i szczegółowy harmonogram zapisów

fot: Krystian Krawczyk

Zatrudniająca blisko 40 tys. osób Polska Grupa Górnicza była jednym z pierwszych pracodawców, którzy zgłosili akces do rządowego projektu szczepień przeciw COVID-19 w zakładach pracy

fot: Krystian Krawczyk

- Mysłowice, Bieruń, Ruda Śląska, Rydułtowy i Radlin - w tych miejscowościach będą szczepieni pracownicy Polskiej Grupy Górniczej, gdy tylko ruszy program szczepień w zakładach pracy. Gotowy jest już system elektronicznej obsługi szczepień i szczegółowy harmonogram zapisów.

Zatrudniająca blisko 40 tys. osób Polska Grupa Górnicza była jednym z pierwszych pracodawców, którzy zgłosili akces do rządowego projektu szczepień przeciw COVID-19 w zakładach pracy, gdzie chęć zaszczepienia wyrazi co najmniej 500 osób. W PGG - jak zakłada spółka - taka liczba pracowników ma być szczepiona każdego dnia w każdej z pięciu wybranych lokalizacji.

Każdy punkt szczepień będzie obsługiwany przez 4-5 zespołów medycznych. Lokalizację punktów wybrano tak, by pracownicy - także ci z innych miejscowości - mieli do nich możliwie łatwy dostęp i dogodny dojazd.

Podmiotem, który wykona szczepienia w PGG, będzie Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach, z którym firma ustala obecnie szczegóły techniczne, związane m.in. z wymianą informacji elektronicznych między spółką a Narodowym Funduszem Zdrowia.

Informatycy PGG zmodyfikowali już internetowy Portal Pracownika, by za jego pośrednictwem możliwe były zapisy osób chętnych do szczepień. Portal umożliwi też łatwe wypełnienie dokumentów niezbędnych przy szczepieniu. Przedstawiciele spółki zapewniają, że system elektronicznej obsługi szczepień pozwoli na sprawny przepływ danych i kontrolowanie całego procesu.

Gotowy jest także szczegółowy harmonogram szczepienia pracowników, który ruszy natychmiast po zatwierdzeniu przepisów o szczepieniach w zakładach pracy. Plan zakłada, że pierwsze dawki szczepionki podane zostaną siódmego dnia od uruchomienia zapisów w Portalu Pracownika. Każdy chętny otrzyma sms z terminem podania pierwszej dawki. Druga, w zależności od rodzaju szczepionki, będzie podana w określonym medycznie terminie. Akcja potrwa do zaszczepienia wszystkich, którzy wyrażą taką chęć.

Prezes PGG Tomasz Rogala jest przekonany, że zgromadzone przez spółkę doświadczenia - związane m.in. z przeprowadzeniem wśród załogi ponad 65 tys. testów przesiewowych na obecność koronawirusa - gwarantują, iż firma z powodzeniem potrafi zorganizować i przeprowadzić sprawną akcję szczepień przeciw COVID-19 we własnym zakresie.

Szef największej górniczej spółki podkreśla, że wielorakie formy nieprzerwanej prewencji anycovidowej w kopalniach wymagały w ciągu minionego roku i nadal wymagają stałej gotowości, zorganizowania, sprawnej logistyki, skomplikowanej, wielopoziomowej koordynacji działań i nowatorstwa. Teraz firma zamierza wykorzystać te doświadczenia w organizacji akcji szczepień dla pracowników.

W piśmie do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego PGG wskazała, że ze względu na specyfikę kopalń nawet restrykcyjne zasady prewencji zakażeń mogą okazać się nieskuteczne. Największym problemem jest zachowanie niezbędnego dystansu między pracownikami w takich miejscach, jak: łaźnie, klatki szybowe, wyrobiska transportowe i przodki, gdzie praca wykonywana jest zespołowo, a odległości między górnikami są niewielkie.

Zmiana procedur, aby zwiększyć dystans, jest często niemożliwa lub mogłaby obniżać bezpieczeństwo ruchu zakładu górniczego, a przede wszystkim zatrudnionych w nim ludzi. Zaszczepienie się jest wiec jedynym sposobem zabezpieczającym wzajemnie pracowników przed zagrożeniem epidemicznym - czytamy w liście PGG do szefa resortu zdrowia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski