Górnicze muzeum z kolekcją śląskich obrazów

1732697884 obraz

fot: Muzeum Górnictwa Węglowego

Jeden z obrazów zakupionych do muzeum (Jagoda Jan, Bębniarze, akryl na płótnie, 2015 r.)

fot: Muzeum Górnictwa Węglowego

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu otrzymało dofinansowanie na zakup 82 dzieł twórców sztuki intuicyjnej. Obrazy i grafiki pochodzą z Kolekcji Sztuki Intuicyjnej „Barwy Śląska” – jednej z największych tego typu kolekcji w Polsce. Jej twórcą i właścicielem był Stanisław Gerard Trefoń – podało Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Zakupione dzieła znacznie wzbogacą kolekcję twórczości nieprofesjonalnej Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Dzięki zakupowi poszerzy się materiał źródłowy dla badań i prac nad sztuką nieprofesjonalną.

Stanisław Gerard Trefoń, kolekcjoner, mecenas śląskiego malarstwa i rzeźby w węglu, zmarł w lipcu tego roku, w wieku 91 lat. Przez ponad 70 lat zgromadził imponującą kolekcję dzieł twórców intuicyjnych, naiwnych. Jego zbiór to 3 tys. obrazów, linorytów i akwarel, a także rzeźb w drewnie oraz unikatowy zbiór rzeźb wykonanych z węgla. Obrazy z kolekcji Gerarda Trefonia to dzieła takich malarzy jak: Ociepka, Sówka, Gawlik, Wróbel, Luciński, Matura, Nowak.

Obrazy te prezentował w galerii „Barwy Śląska". Stworzył też Stowarzyszenie Barwy Śląska. Jego misją była ochrona i promowanie śląskiego dziedzictwa kulturowego. Prace z kolekcji były prezentowane zarówno w Polsce, jak i w Niemczech, Szwajcarii, Francji, Japonii, Czechach.

Koszt zakupu obrazów dla zabrzańskiego Muzeum wyniósł 102 tys. zł, w tym ministerialne dofinansowanie – 80 tys. zł.

Środki na zakup pochodzą z budżetu ministra kultury i dziedzictwa narodowego w ramach programu własnego Narodowego Instytutu Muzeów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.