Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnicze drużyny umieją remisować

fot: Jarosław Galusek

W tym roku o mistrzowski tytuł będzie rywalizować 20 ratowniczych drużyn

fot: Jarosław Galusek

Zakończyły się rozgrywki piłkarskie w Polsce na szczeblu ogólnopolskim. Jak w nich wypadły drużyny górniczych nazwach lub tradycjach? Jeśli bliżej się przyjrzeć, to zarówno w ekstraklasie, jak i na drugim oraz na trzecim poziomie rozgrywek odznaczyły się ona wysokimi wynikami meczów remisowych.

Najwyższą pozycję spośród drużyn o górniczym rodowodzie osiągnął w sezonie 2022/2023 Górnik Zabrze, zajmując szóste miejsce w tabeli ekstraklasy z wynikiem 13 zwycięstw, 9 remisów i 12 porażek. Gorzej poradziły sobie kluby z zagłębia miedziowego. Zagłębie Lubin uplasowało się w środku tabeli na 9 pozycji. Ostatnie, 18 miejsce zajęła Miedź Legnica, która tym samym kolejny raz pożegnała się z ekstraklasą. Zawodnicy Miedzi wygrali zaledwie 4 spośród 34 meczów ligowych, pokonując m.in. Śląsk Wrocław, Wisłę Płock i Lechię Gdańsk - a więc kolejne najsłabsze drużyny w tabeli końcowej.

Żadna z górniczych drużyn nie wywalczyła awansu do wyższej klasy rozgrywek. Poza Miedzią Legnica spadek zanotował Górnik Polkowice, który żegna się z trzecim poziomem rozgrywek. Zadecydowała o tym w ostatniej kolejce rozgrywek porażka Górnika, którego kosztem utrzymała się druga drużyna Zagłębia Lubin.

Na tak zwanym zapleczu ekstraklasy, czyli na drugim poziomie rozgrywek ligowych noszącym nazwę Fortuna I liga, występowały m.in. GKS Katowice, Gónik Łęczna i GKS Tychy. Uplasowały się one w dolnej części tabeli. Również na trzecim poziomie ligowym, zwanym eWinner II liga, kluby piłkarskie o górniczych tradycjach nie miały wiele do powiedzenia. Najlepszym z nich okazał się GKS Jastrzębie, który zajął 10. miejsce w gronie 18 drużyn.

Za to w konkurencji meczów remisowych, w których padło najwięcej goli, kluby górnicze były w czołówce. W ekstraklasie najwyższy remis 3:3 padł dwukrotnie, w tym raz w meczu Górnik Zabrze - Piast Gliwice. Na drugim szczeblu rozgrywek taki remis zanotowano siedmiokrotnie, w tym w meczach Górnik Łęczna - Podbeskidzie Bielsko-Biała i Chojniczanka Chojnice - GKS Katowice. Na trzecim pozoimie rozgrywek jeden z meczy zakończył się jeszcze wyższym wynikiem remisowym 4:4. Było to spotkanie Garbarnia Kraków - GKS Jastrzębie.

W klasyfikacji fair play górnicze drużyny znalazły się na przeciwległych biegunach. Najmniej, bo 50 żółtych kartek w ciągu całych rozgrywek ekstraklasy pokazali sędziowie piłkarzom Zagłębia Lubin. Najwięcej, bo aż 114 żółtych kartek zobaczyli zawodnicy Miedzi Legnica. Spotkania miedziowców przyciągały też niewielu kibiców na legnicki stadion - średnio 4400 osób na mecz. Dla porównania - na mecze Górnika w Zabrzu przychodziło średnio 14 600 kibiców.

Jak wygląda statystyka rzutów karnych? W ekstraklasie piłkarze Górnika Zabrze strzelali je w minionym sezonie pięciokrotnie, za każdym razem trafiając piłką do siatki przeciwnika. Bramkarz tego zespołu dwukrotnie przepuścił piłkę do siatki podczas strzału wykonywanego z odległości 11 metrów.

Powodów do zadowolenia nie miał bramkarz GKS Katowice, który nie obronił ani jednego z czterech podyktowanych przeciw tej drużynie rzutu karnego. W przypadku bramkarza GKS Tychy na 10 rzutów karnych obronione zostały 2. Na drugim poziomie rozgrywek najwięcej rzutów karnych, bo aż 13, podyktowali sędziowie w meczach przeciwko rezerwom Zagłębia Lubin. Tylko w dwóch przypadkach nie skończyło się to golem.

W meczu z udziałem górniczej drużyny zobaczyć można było jednego z najstarszych zawodników ligowych. Pod koniec maja w spotkaniu przeciwko GKS Jastrzębie w drużynie Lecha II Poznań zagrał Łukasz Radliński. Było to pięć dni przed czterdziestymi urodzinami. Starszym od niego zawodnikiem w zakończonym sezonie ligowym był 42-letni Jakub Szmatuła, który wziął udział w jednym meczu Piasta Gliwice.

Jednym z najstarszych strzelców gola w rozgrywkach ekstraklasy okazał się Lukas Podolski z Górnika Zabrze, który 20 maja w ostatniej minucie meczu umieścił piłkę w bramce Pogoni Szczecin. Nastąpiło to dwa tygodni przed dniem jego 38. urodzin. Starszym od niego strzelcem w ekstraklasie był tylko Flávio Emanuel Lopes Paixão.

Kolejny sezon ekstraklasy ma się rozpocząć 22 lipca. W tym samym terminie mają wystartować rozgrywki na drugim i trzecim poziomie ligowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zostać kontrolerem finansowym? Ścieżka rozwoju, obowiązki i zarobki

Rola kontrolera finansowego to jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków rozwoju. Zawód ten opiera się na dostarczaniu zarządom kluczowych danych niezbędnych do podejmowania strategicznych decyzji. Jeśli szukasz stanowiska, które łączy analitykę z realnym wpływem na biznes i kontaktem z ludźmi, sprawdź, jak skutecznie zaplanować swoją ścieżkę rozwoju.

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.