Ceny gazu w Europie w poniedziałek rosną na razie o 20 proc. Trwająca już 10. dzień wojna na Bliskim Wschodzie mocno wstrząsa rynkami akcji i surowców, w tym gazu - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są na poziomie 64,00 euro za MWh, wyżej o 20,0 proc., po wzroście wcześniej o 30 proc.
Niepewność związana z trwającą 10. dzień wojną na Bliskim Wschodzie nadal wywiera presję na rynki energetyczne.
Mocne zwyżki cen gazu są następstwem gwałtownego wzrostu notowań ropy naftowej - do ponad 100 USD za baryłkę. To z kolei reakcja na ograniczanie produkcji surowca przez coraz większą grupę producentów ropy z Bliskiego Wschodu.
Wydobycie ropy naftowej z głównych pól na południu Iraku spadło o 70 proc. z powodu zablokowania przez Iran transportu przez kluczową dla eksportu surowca Cieśninę Ormuz - podały źródła.
Produkcja ropy spadła do zaledwie 1,3 mln baryłek dziennie.
Przed atakiem USA i Izraela na Iran, który nastąpił 28 lutego, wydobycie z pól w południowym Iraku wynosiło około 4,3 mln baryłek dziennie, a eksport surowca w lutym - około 3,3 mln baryłek dziennie.
Cieśnina Ormuz - szlak transportowy ropy i gazu ziemnego z krajów regionu - pozostaje praktycznie zamknięta.
Analitycy zwracają uwagę, że na razie nie widać oznak łagodzenia napięcia na Bliskim Wschodzie.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę portalowi Times of Israel, że decyzję w sprawie tego, kiedy zakończyć wojnę z Iranem, podejmie wspólnie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.