Barbórka: Nabożnie, oficjalnie, radośnie...
Za sześć dni górnicze święto. Barbórka ma swoje symbole, własny język, ceremoniał i organizacyjną sprawność. Gotowe już scenariusze potwierdzają, że i tegoroczna będzie zwrócona ku tradycji.
Barbórkę świętuje się we wspólnocie. Pierwszym aktem tego rytuału, na ogół przeżywanego z rodzinami, są uroczyste msze św. w kościołach parafialnych, niekiedy w cechowniach. Na te eucharystie przychodzi się, aby podziękować Opatrzności i patronce za opiekę pod ziemią, a także by pomyśleć przez chwilę w skupieniu o tych, którzy odeszli na wieczną szychtę. W podobnej intencji przedstawiciele górniczego środowiska w pełnej mundurowej gali i z pocztami sztandarowymi zgromadzą się w niedzielę, 5 grudnia, w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla.
Wspólnotowe będzie również oficjalne świętowanie z udziałem pierwszych postaci państwa. Taki wymiar ma mieć zaplanowany na 3 grudnia, uroczysty koncert barbórkowy w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca, współorganizowany przez wszystkie spółki węglowe oraz Wyższy Urząd Górniczy, Centralną Stację Ratownictwa Górniczego i Węglokoks. Temu szczególnemu wydarzeniu patronuje wicepremier Waldemar Pawlak. Jeszcze tego samego dnia swoją uroczystą akademię będzie miała w Teatrze Śląskim Kompania Węglowa. Dzień wcześniej, w tym samym gmachu – Katowicki Holding Węglowy.
Jest wreszcie – zawarowane tylko dla mężczyzn – świętowanie frywolne, przesycone żartem i podlewane piwem. I ono trwa już od początku listopada.