Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.49 PLN (-2.63%)

KGHM Polska Miedź S.A.

306.40 PLN (+1.51%)

ORLEN S.A.

132.40 PLN (+3.04%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.06 PLN (+5.29%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.41 PLN (-1.94%)

Enea S.A.

22.16 PLN (+0.64%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.10 PLN (-1.57%)

Złoto

4 557.59 USD (-1.15%)

Srebro

71.96 USD (-1.58%)

Ropa naftowa

108.34 USD (+4.24%)

Gaz ziemny

2.64 USD (-1.75%)

Miedź

5.97 USD (-0.05%)

Węgiel kamienny

109.40 USD (-2.10%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.49 PLN (-2.63%)

KGHM Polska Miedź S.A.

306.40 PLN (+1.51%)

ORLEN S.A.

132.40 PLN (+3.04%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.06 PLN (+5.29%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.41 PLN (-1.94%)

Enea S.A.

22.16 PLN (+0.64%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.10 PLN (-1.57%)

Złoto

4 557.59 USD (-1.15%)

Srebro

71.96 USD (-1.58%)

Ropa naftowa

108.34 USD (+4.24%)

Gaz ziemny

2.64 USD (-1.75%)

Miedź

5.97 USD (-0.05%)

Węgiel kamienny

109.40 USD (-2.10%)

Potrzeba minimum 2-3 lat, by węgiel w Polsce był wydobywany w większej ilości

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Piotr Pyzik poinformował, że MAP jest w stałym kontakcie z nadzorowanymi spółkami Skarbu Państwa - producentami węgla, w tym z Polską Grupą Górniczą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Potrzeba minimum 2-3 lat, by w Polsce zwiększyć wydobycie węgla. Konieczne są inwestycje i wzrost zatrudnienia. Rozmawiamy z KE, że przez jakiś czas będziemy musieli wydobywać więcej węgla ze względu na bezpieczeństwo narodowe - poinformował w środę wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik.

Wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik uczestniczył w środę w debacie zorganizowanej przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców pt. Transformacja energetyczna - szansa czy zagrożenie dla polskiej gospodarki.

- Rozmowy z Komisją Europejską (KE) w sprawie węgla toczą się w pokojowej atmosferze, ale są twarde. Pracujmy nad procesem notyfikacji umowy społecznej z maja ubiegłego roku w przestrzeni węgla kamiennego. W chwili obecnej uzupełniamy te rozmowy o możliwości wydobywania większej ilości węgla w krótkim okresie. W jakim i w jakiej ilości - na to pytanie odpowiedzą analitycy. Nikt tego nie wie, bo nikt nie wie, jak długo będzie trwała wojna na Ukrainie i kryzys surowcowy na świecie. Naszym podstawowym obowiązkiem jest zadbanie o bezpieczeństwo energetyczne kraju i bez względu na cokolwiek i kogokolwiek zrobimy wszystko, by dotrzymać tego zadania - powiedział Pyzik.

Jak dodał wiceszef MAP, spodziewa się, że rozmowy na ten temat z KE będą ciągłe i zależne od sytuacji na rynkach surowcowych.

Podczas debaty Pyzik zaznaczył, że dla niego transformacja energetyczna to transformacja cywilizacyjna, a także społeczna.

- Związki zawodowe ludzi, którzy pracują w przemyśle wydobywczym, chcą mieć gwarancje jak najbardziej bezbolesnego przejścia przez tą transformację. Mam świadomość, że jesteśmy lojalnym członkiem Unii Europejskiej, ale coraz trudniej patrzeć mi na pomysły UE związane z zieloną energetyką - stwierdził Piotr Pyzik.

Zaznaczył, że wojna na Ukrainie zmieniła wszystko, łącznie z dotychczasową mapą dostaw surowców. Jak zauważył, zmieniają się destynacje, kierunki, trasy. - Na szczęście energetycznie jesteśmy krajem samowystarczalnym - zapewnił wiceminister.

- Jesteśmy krajem przyfrontowym, mechanizmy funkcjonowania nie tylko naszej energetyki, ale także naszej gospodarki są i będą ukierunkowane na tę sytuację, bo musimy zadbać o rzecz najistotniejszą i to jest najnowsza definicja bilansu energetycznego. Bilans energetyczny jest niczym innym, jak terminem ściśle związanym z bezpieczeństwem narodowym. Zachowanie tego bilansu energetycznego jest niezbędne dla bezpieczeństwa państwa - podkreślił wiceminister Pyzik.

Zwrócił uwagę, że największym rezerwuarem energii, takim specyficznym magazynem energii jest czarny węgiel, ale brunatny też. - Tylko jest jedna rzecz, mamy pewne porozumienia podpisane z Komisją Europejską. Obecnie jesteśmy w trybie notyfikacji umowy społecznej z maja ubiegłego roku. Załącznikiem do tej umowy jest harmonogram wygaszania kopalń - zaznaczył Pyzik.

Wiceminister aktywów państwowych przyznał, że nie może od tak sobie podpisać takiej decyzji o rozwinięciu kopalń - nie tylko ze względu na Komisję Europejską. - Kopalnia musi zakupić maszyny i urządzenia, a przede wszystkim zatrudnić dziesiątki, setki ludzi do pracy przy wydobyciu tego węgla. Rzecz najistotniejsza, minimum czasu, żeby taka ściana, kopalnia zaczęła wydobywać węgiel, to 18 miesięcy przy idealnym wypełnieniu powyższych warunków. Realnie to jest minimum 2-3 lata, żeby węgiel krajowy zaczął być wydobywany w większej ilości, a od 3-5 lat, żeby na swój sposób wznowić wydobycie tego węgla - podkreślił.

Wiceminister Piotr Pyzik uczestniczył także w środowej debacie nad nowelizacją Prawa geologicznego i górniczego oraz ustawy emerytalnej. Posłowie pytali m.in. o obecne braki węgla na rynku po zaprzestaniu importu tego surowca z Rosji oraz perspektywy zwiększenia krajowego wydobycia węgla kamiennego.

- Chciałbym bardzo zaakcentować: nasz rząd zrobi wszystko, żebyśmy byli niezależni energetyczne, najbardziej jak się da - powiedział wiceszef MAP. Ocenił przy tym, że wzmocnienie możliwości wydobywczych kopalń tam, gdzie byłoby to najbardziej efektywne pod względem rentowności działania, to proces kosztowny i czasochłonny.

Żeby to zrobić, kopalnia musi zakupić maszyny, urządzenia, zatrudnić ludzi - nie 10-20 osób, ale setki ludzi. Czas potrzebny na reorganizację ściany (wydobywczej) to - w zależności od tego (...) jakie są uwarunkowania techniczne - minimum 2-3 lata, a realnie 3-5 lat - mówił w środę w Sejmie Pyzik.

- To jest okres, po którym możemy spodziewać się - gdyby zapadła decyzja, że chcemy po całości uruchamiać polski węgiel - że realnie rynek zostanie nasycony polskim węglem - dodał wiceminister. Wskazał, że kluczowe dla decyzji o tego typu inwestycjach jest to, jak długo wydobywany będzie węgiel z takiej nowej ściany.

- Jeżeli inwestycja ma trwać 3-5 lat i kosztować setki milionów złotych (...), a kopalnia będzie wydobywać ten węgiel rok czy dwa - to tak się po prostu nie da. Żaden dyrektor kopalni czy prezes firmy górniczej nigdy nie podpisze takiego wniosku, bo po prostu będzie się bał - tłumaczył posłom Pyzik.

Dlatego - jak mówił wiceszef MAP najważniejszym parametrem decyzji o inwestycjach w górnictwie muszą być analizy dotyczące krajowego systemu energetycznego.

- Węgiel wydobywamy po to, żeby zaspokoić krajowy system energetyczny (). Bilans energetyczny musi nam się zgadzać. Chodzi nam o to, żeby każdy Polak - bez względu na barwę polityczną, na swoje przekonania - miał w domu kontakt, w którym ma prąd. Prąd może nie tani, ale żeby każdego Polaka, obywatela naszego kraju, było stać na ten prąd - mówił Piotr Pyzik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uczniowie zaprojektowali ekopracownię w Kobielicach

W Szkole Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Kobielicach powstała wyjątkowa „Pracownia pod chmurką” – przestrzeń edukacyjna na świeżym powietrzu, zaprojektowana przez samych uczniów. Inwestycja została zrealizowana dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Jest rekomendacja zarządu JSW w sprawie pokrycia ponad 5 mld zł straty netto z kapitału zapasowego

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformował w raporcie bieżącym, że 29 kwietnia 2026 roku podjął uchwałę w sprawie wniosku do walnego zgromadzenia JSW w sprawie pokrycia straty netto JSW za rok obrotowy zakończony 31 grudnia 2025 roku. Chodzi o stratę netto w wysokości 5,059 mld zł.

Zielone Czeki 2026 rozdane. Uhonorowano osoby, samorządy, przedsiębiorstwa i organizacje szczególnie zaangażowane w działania ekologiczne

W Operze Śląskiej w Bytomiu odbyła się uroczysta Gala Zielonych Czeków 2026. Podczas wydarzenia wyróżniono osoby i podmioty, które swoją pracą, zaangażowaniem oraz pasją realnie zmieniają nasze otoczenie na lepsze.

Digitalizacja ruchu Wujek rozpoczęta. Utrwalono zakład przeróbczy i torowiska

28 kwietnia 2026 roku rozpoczęto prace digitalizacyjne obejmujące obiekty powierzchniowe i podziemne, a także ruchomości i nieruchomości zlokalizowane na terenie Ruchu Wujek. W pierwszej kolejności utrwalono m.in. zakład przeróbczy oraz torowiska na powierzchni. Działania te są efektem umowy o współpracy zawartej pod koniec ubiegłego roku z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, której celem jest zachowanie obiektów dziedzictwa kulturowego związanych z górnictwem węgla kamiennego.