Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.38 PLN (-1.68%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.40 PLN (-0.56%)

ORLEN S.A.

128.48 PLN (-0.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.21 PLN (-2.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.87 PLN (-1.62%)

Enea S.A.

20.28 PLN (-1.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-2.24%)

Złoto

5 097.25 USD (-0.02%)

Srebro

82.83 USD (-1.87%)

Ropa naftowa

100.88 USD (-0.77%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.23%)

Miedź

5.80 USD (-0.59%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.38 PLN (-1.68%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.40 PLN (-0.56%)

ORLEN S.A.

128.48 PLN (-0.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.21 PLN (-2.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.87 PLN (-1.62%)

Enea S.A.

20.28 PLN (-1.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-2.24%)

Złoto

5 097.25 USD (-0.02%)

Srebro

82.83 USD (-1.87%)

Ropa naftowa

100.88 USD (-0.77%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.23%)

Miedź

5.80 USD (-0.59%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Postępowanie w sprawie katastrofy w Stonawie wydłużone. Opinie biegłych do końca lutego mają trafić do prokuratury

fot: Maciej Dorosiński

Do tragicznego w skutkach wybuchu metanu doszło 20 grudnia 2018 r. w kopalni ČSM w Stonawie

fot: Maciej Dorosiński

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach wydłużyła do 21 czerwca br. postępowanie w sprawie katastrofy w kopalni ČSM w Czechach, gdzie w grudniu 2018 r. doszło do wybuchu metanu na poziomie 800 m. Zginęło wówczas 13 górników, w tym 12 Polaków, którzy byli zatrudnieni w firmie Alpex.

– W sprawie uzyskano już opinię uzupełniającą biegłych, dotyczącą przyczyn i mechanizmu wypadku. Obecnie prokuratura polska zwróciła się o dokonanie ich tłumaczenia – poinformowała „Górniczą” prokurator Joanna Smorczewska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej. Dodała, że przetłumaczony dokument powinien trafić do Gliwic pod koniec lutego br.

Wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach postępowanie dotyczy „nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru oraz gwałtownego wyzwolenia energii związanego z wybuchem metanu, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, w tym kilkunastu obywateli RP, którego następstwem była śmierć co najmniej 12 obywateli RP, do którego doszło wskutek niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy”. Jak dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Przypomnijmy, że do katastrofy doszło 20 grudnia 2018 r. Metan eksplodował o godz. 17.16. Stwierdzono, że w rejonie, w którym doszło do zdarzenia, pracowało 23 górników, w tym 22 Polaków. Skierowano tam trzy zastępy ratownicze oraz lekarzy. Na miejsce dotarli po ok. 20 minutach. Ich akcja była utrudniona ze względu na warunki panujące w wyrobisku. Tego dnia udało się odnaleźć 10 rannych oraz jedno ciało.

Do Czech – po informacji o wybuchu – zostały skierowane zastępy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. 21 grudnia, z powodu warunków zagrażających życiu ratowników, zadecydowano o zawieszeniu akcji ratowniczej. Kolejnym jej etapem było zbudowanie tam mających na celu odciąć rejon pożaru od pozostałych wyrobisk. Potem zaczęto tłoczyć tam azot. To sprawiło, że warunki umożliwiały penetrację miejsca zdarzenia przez zastępy. Wówczas udało się odnaleźć i wywieźć na powierzchnię trzy ciała. Niestety potem akcję trzeba było przerwać na prawie cztery miesiące. Odcięty rejon był monitorowany. Pozostało w nim dziewięć ciał.

Akcję w kopalni wznowiono w kwietniu 2019 r. Nadzór górniczy stwierdził, że pożar został ugaszony i tym samym ratownicy mogą wejść do rejonu, w którym doszło do wybuchu metanu. Prace rozpoczęły się 15 kwietnia. Uczestniczyli w nich czescy ratownicy. W kierownictwie akcji stronę polską reprezentowali przedstawiciele bytomskiej CSRG.

Ustalono, że pięć ciał znajduje się ok. 200 m od miejsca, gdzie wznowione zostaną działania. Pozostałe znajdują się 300 m dalej. 24 kwietnia na powierzchnię wydobyto jedno ciało. Sekcja zwłok, którą przeprowadzono dwa dni później, nie wskazała przyczyny śmierci górnika, zaś stan ciała uniemożliwiał identyfikację. Niezbędne były badania DNA. W sobotę, 27 kwietnia, wywieziono na powierzchnię następne cztery ciała. Na wydobycie kolejnych trzeba było czekać dwa tygodnie. Doszło do tego 11 i 12 maja. Wtedy czescy ratownicy wydostali cztery ostatnie ciała.

Górnicy, którzy zginęli w Stonawie, mieli od 29 do 54 lat. Głównie pochodzili z woj. śląskiego, ale także z kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego i świętokrzyskiego. Byli to: Zbigniew Adamski, Arkadiusz Brzozowski, Aleksander Gamrat, Bogdan Góral, Kamil Jaguś, Artur Jokiel, Patryk Kaczmarek, Krzysztof Krażewski, Marcin Leśniewski, Marek Oświęcimski, Stanisław Trela, Piotr Wojciechowski. Trzynastą ofiarą katastrofy był obywatel Republiki Czeskiej Martin Přeček.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea wzmacnia współpracę z polskim biznesem. Local content kluczowy w Grupie Enea

Enea dba o local content w swoich inwestycjach, na które w ramach realizacji Strategii rozwoju Grupy Enea przeznaczy do 2035 roku blisko 108 mld zł. Najwięcej na rozwój OZE, magazynów energii i w obszarze dystrybucji. O znaczeniu krajowego łańcucha dostaw oraz planach inwestycyjnych Grupy rozmawiano podczas spotkania z dziennikarzami i analitykami w ramach cyklu „Enea dla rynku”. Grupa traktuje rozwój krajowego łańcucha dostaw jako kluczowy element zarządzania inwestycjami oraz transformacji energetycznej.

Król: Kto jest przeciw SAFE? Kreml, lobbyści amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i… polski prezydent

- Prezydent Nawrocki właśnie dokonał jawnego sabotażu! Blokowanie projektu SAFE to zdrada interesów bezpieczeństwa Polaków. Pałac Prezydencki stał się oficjalnie hamulcowym modernizacji państwa i zakładnikiem partyjnych kompleksów - ocenia poseł Wojciech Król z Koalicja Obywatelskiej

Prezydent Nawrocki zawetował program SAFE. Marszałek Saługa: To bardzo zła wiadomość dla śląskiej gospodarki

Prezydent RP Karol Nawrocki poinformował w czwartek (12 marca), że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Marszałek województwa śląskiego, Wojciech Saługa, nie ma wątpliwości: To bardzo zła wiadomość dla śląskiej gospodarki.

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.