Ludzie: żegnamy prokuratora Leszka Goławskiego

fot: Krystian Krawczyk

W trakcie naszych wspólnych wizyt w kopalniach Leszek Goławski interesował się warunkami górniczej pracy, profilaktyką zagrożeń naturalnych i wyposażeniem technicznym

fot: Krystian Krawczyk

W czwartek, 5 października o godz. 12.00 w bielskim kościele pw. św. Małgorzaty, przy ul. Karpackiej pożegnamy Leszka Goławskiego. Był jednym z najbardziej cenionych śląskich prokuratorów. Przez wiele lat pełnił funkcję rzecznika prasowego, najpierw prokuratury okręgowej, a potem apelacyjnej w Katowicach. Zajmował się również ściganiem przestępczości zorganizowanej. Prowadził wiele śledztw, m.in. głośną w pierwszej połowie ub. dziesięciolecia sprawę zabójstwa konwojenta. Jeden z zatrzymanych gangsterów miał w odwecie zlecić jego zabójstwo.

W swojej pracy wykazywał się ogromnym profesjonalizmem. Organizował konferencje i briefingi prasowe. W życiu prywatnym miał wiele zainteresowań. Był miłośnikiem nart, muzyki punkowej i wielkim fanem serialu "Stawka większa niż życie". W 2003 r. w rozmowie z dziennikarzem Trybuny Górniczej przyznał: „Bardzo chciałbym kiedyś zjechać na dół, do kopalni, ale do takiej prawdziwej, z której prowadzone jest wydobycie”. I stało się, jeszcze w tym samym roku zorganizowaliśmy zjazd sędziów i prokuratorów do kopalni Staszic w Katowicach. Pięć lat później, również z jego inicjatywy, odbył się drugi zjazd do kopalni Bolesław Śmiały, a niespełna dwa lata temu trzeci. Wówczas wybraliśmy ornontowicki Budryk.

„Odwiedziliśmy kopalnię dwa razy „naj”, czyli najgłębszą w Polsce i w Europie, najbardziej zagrożoną czynnikami naturalnymi, w tym wybuchem metanu, ale też z ogromnymi perspektywami na przyszłość. Miałem okazję uczestniczyć we wszystkich dotychczasowych zjazdach zorganizowanych przez Trybunę Górniczą i przekonałem się, że każda kopalnia ma swoją niepowtarzalną specyfikę. Po raz pierwszy w życiu zjechałem na dół kubłem. To było szczególne doświadczenie. Momentami czułem się jak bohater powieści Juliusza Verne’a „Podróż do wnętrza Ziemi” – mówił po wyjeździe na powierzchnię prok. Leszek Goławski.

W trakcie naszych wspólnych wizyt w kopalniach interesował się warunkami górniczej pracy, profilaktyką zagrożeń naturalnych i wyposażeniem technicznym.

- Jak wszystko dobrze pójdzie, to za pięć lat znowu się spotkamy na dole – powiedział na pożegnanie.

Dziś już wiemy na pewno, że tak się nie stanie. Prokurator Leszek Goławski zmarł w poniedziałek, 2 października, po długiej i ciężkiej chorobie...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kluczowa inwestycja ORLEN Termika na Śląsku. Ma duże znaczenie dla południa regionu

ORLEN Termika Silesia rozpoczyna kluczową inwestycję w południowej części województwa śląskiego. Systemy ciepłownicze zakładów w Jastrzębiu-Zdroju i Pawłowicach zostaną połączone.

Odleć do Słońca z Katowice Airport. Zimą nowe kierunki i bezpośrednie loty Dreamlinerem

Z Katowice Airport będzie można zamienić zimową kurtkę na strój kąpielowy. W siatce połączeń „Zima 2026/2027” z katowickiego lotniska dostępnych jest 71 tras, w tym 40 regularnych i 31 czarterowych. W ruchu regularnym zadebiutuje znana linia niskokosztowa Air Arabia, która połączy Katowice Airport z Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ruchu czarterowym królować będą dalekie podróże bezpośrednie Dreamlinerem oraz szerokokadłubowym Airbusem 330-300. Czekają m.in. Tajlandia, Wietnam, Kostaryka, Meksyk, Wenezuela i Dominikana.

Pozwolenia zintegrowane w praktyce – jakie dokumenty warto przygotować przed rozpoczęciem procedury?

Uzyskanie pozwolenia zintegrowanego wymaga zgromadzenia dokumentacji technicznej, środowiskowej i formalnej. Brak wymaganych informacji może skutkować koniecznością uzupełnienia wniosku, a tym samym wydłużyć postępowanie administracyjne. Odpowiednie przygotowanie dokumentów pozwala ograniczyć ryzyko opóźnień i dodatkowych kosztów. Od czego zacząć i jakie materiały należy zebrać przed złożeniem wniosku? Sprawdź, na które wymagania warto zwrócić szczególną uwagę!

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów.