W 2015 r. strata netto Katowickiego Holdingu Węglowego wyniosła 238,43 mln zł, czyli o połowę mniej niż rok wcześniej - wynika z rocznego raportu wyników finansowych, który opublikowano w czwartek (16 czerwca) w Biuletynie Informacji Publicznej KHW.
Ze sprzedaży węgla w 2015 r., przy znacznie zmniejszających się jego cenach, spółka uzyskała niewiele mniej, niż w ciągu poprzednich 12 miesięcy (ponad 3,02 mld zł w porównaniu z 3,35 mld w 2014 r.). Koszty produkcji spadły natomiast do 2,91 mld zł (w 2014 r. 3,20 mld zł), w związku z czym rok obliczeniowy KHW zamknęła zyskiem brutto ze sprzedaży w wysokości 140,26 mln zł. Po doliczeniu kosztów prowadzenia firmy (296,5 mln zł w stosunku do 319,9 mln zł rok wcześniej) i rosnących kosztów handlowych powstała jednak strata roczna ze sprzedaży w wysokości 233 mln zł.
Strata operacyjna KHW za 2015 r. wyniosła 299,09 mln zł (a 330,19 mln zł rok wcześniej). Przychody finansowe (z dywidend, odsetek, zysków ze zbycia inwestycji i in.) były prawie trzykrotnie wyższe niż przed rokiem (136,83 mln zł, gdy w 2014 r. tylko 51 mln zł). O ponad 70 mln zł udało się zredukować koszty obsługi finansowej KHW.
Po uwzględnieniu podatków (również ich odroczenia) strata netto KHW wyniosła 238,43 mln zł (w 2014 r. aż 467,41 mln zł). Rada nadzorcza postanowiła pokryć lukę z kapitału, który powstanie w kolejnych latach.
Rewidenci z firmy audytorskiej Ernst & Young Polska zastrzegli w opinii dołączonej do sprawozdania finansowego, że wdrażany w bardzo trudnej bieżącej sytuacji finansowej plan naprawczy zarządu KHW oraz plan techniczno-ekonomiczny firmy przewiduje, iż w drugim kwartale 2016 r. KHW musi pozyskać "nowe, zewnętrzne źródła finansowania", prowadzić dalszą restrukturyzację zobowiązań i sprzedaż majątku nieprodukcyjnego.
- Istotne negatywne odchylenie realizacji tych kluczowych założeń może wpłynąć na brak możliwości kontynuowania działalności przez spółkę w niezmienionym istotnie zakresie - napisali rewidenci. Oznacza to m.in., że wciąż istnieje realne zagrożenie płynności finansowej KHW.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
Komentarz usunięty przez moderatora z powodu złamania regulaminu lub użycia wulgaryzmu.
Dajcie chociaż 50kpln odprawy i młodzi do 10 lat stażu się pozwalniają sami. Chociaż nie, prościej będzie zabrać 14-stki i urżnąć wypłaty o 1/3, tak że w ścianie będzie się zarabiać zawrotne 2500, a na bokach 1800, wtedy ludzie też sami poodchodzą w ciągu max. 2 lat, i nie trzeba będzie wypłacać odpraw. O tak, właśnie do tego zmierzamy...