Górnictwo: związkowcy z Sierpnia 80 grożą blokadą granic i importu rosyjskiego węgla

fot: Krystian Krawczyk

Rekordowy import węgla

fot: Krystian Krawczyk

Związkowcy z Sierpnia 80 w kopalni ROW domagają się od premiera Mateusza Morawieckiego oraz wicepremiera Jacka Sasina natychmiastowych działań w związku z katastrofalną sytuacją swojego zakładu. Jak argumentują kopalniane wały uginają się pod zwałami węgla, co wkrótce będzie skutkowało koniecznością wstrzymania wydobycia. W przypadku braku reakcji grożą, że górnicy wyjdą na ulice i zablokują granice.

„Organizacje oddziałowe Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 90” działające w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni zespolonej KWK „ROW” (Ruch „Jankowice”, Ruch „Chwałowice”, Ruch „Rydułtowy”, Ruch „Marcel”) domagają się od Premiera Mateusza Morawieckiego oraz od Wicepremiera – Ministra Aktywów Państwowych Jacka Sasina natychmiastowych i zdecydowanych działań w związku z katastrofalną sytuacją zespolonej Kopalni Węgla Kamiennego „ROW”. Na zwałach kopalni zalega tak dużo węgla, że wkrótce wydobycie na tychże kopalniach trzeba będzie zatrzymać, a górników odesłać na przymusowe postojowe. Sytuacja budzi słuszne niepokoje wśród załóg górniczych, które gotowe są blokować przejścia graniczne, aby chronić swoje miejsca pracy i nie dopuścić do masowego importu obcego węgla, głównie z Rosji” - można przeczytać w oświadczeniu, które podpisali Mirosław Szczygieł, Tomasz Adamski, Klaudiusz Dembowski, Paweł Kobylarz, szefowie WZZ Sierpień 80 w poszczególnych ruchach kopalni ROW.

Jak wyliczają związkowcy: na zwałach ruchu Jankowice leży ponad 260 tys. t węgla (podczas gdy pojemność zwałów wynosi niewiele ponad 300 tys. t), w ruchu Rydułtowy leży ok. 20 tys. t (pojemność to ponad 50 tys. t, a dzienna produkcja ruchu to 8 tys. t, co, zdaniem związkowców oznacza, że za kilka dni trzeba będzie wstrzymać wydobycie), w ruchu Chwałowice jest ponad 100 tys. t (pojemność to 160 tys. t). Podobna sytuacja ma również występować w pozostałych zakładach Polskiej Grupy Górniczej. Jak napisali związkowcy w ruchu Ziemowit leży już 500 tys. t węgla.

 „Kopalnie wchodzące w skład kopalni zespolonej „ROW” produkują węgiel po jednych z najniższych cen. Za ubiegły rok kopalnie te przeniosły zyski liczone w setki milionów złotych. Wkrótce jednak będą musiały stanąć, a górnicy zostaną bez pełnych wynagrodzeń, co doprowadzi do poważnego wrzenia na Śląsku. Wydaje się, że rząd przestał już niestety panować nad sytuacją w górnictwie węglowym. Błędy w zarządzaniu spółkami węglowymi doprowadziły natomiast do sytuacji, w której spółki energetyczne odmawiają odbioru zakontraktowanego węgla. Sama tylko Polska Grupa Górnicza mogłaby paczkować i sprzedawać z dużą marżą milion ton węgla rocznie. Tymczasem paczkuje wedle wiedzy strony społecznej – zaledwie od 100 do 150 tysięcy ton” - piszą dalej związkowcy.

 Oskarżają przedstawicieli rządu, że ten nic nie zrobił w sprawie ograniczenia importu węgla z Rosji.

 „Polska ma swój węgiel. Ekspansja rosyjskiego możliwa jest przez to, że jest on powszechnie dotowany. Rosji nie wiążą bowiem żadne restrykcje Unii Europejskiej. Władimir Putin może sobie dotować surowiec jak tylko chce i jak tylko wymaga tego interes jego i powiązanych z Kremlem oligarchów rosyjskich. Węgiel ten nie jest obciążony szaleńczą polityką klimatyczną UE, która to wykańcza polskie kopalnie. Unia Europejska rządzona jest przez sabotażystów i pożytecznych idiotów, którzy ze wszystkich sił krzyczą o konieczności neutralności klimatycznej i wyeliminowania górnictwa węglowego i hutnictwa w swoich państwach członkowskich, a którzy milczą gdy obcy surowiec sprowadzany jest na masową skalę z Federacji Rosyjskiej. Jaki to „Zielony Ład”? To zdradziecki ład według Putina! Ład pisany na Kremlu i podyktowany eurobiurokratom z Brukseli. WZZ „Sierpień 80” działający przy kopalniach KWK „ROW” domaga się szczególnych działań, zwłaszcza od Pana, Panie Premierze Morawiecki. Tu Pańska powinność jest podwójna – zarówno jako Prezesa Rady Ministrów, jaki posła na Sejm RP ze Śląska. Jeśli nie będzie żadnej reakcji, może być Pan pewien, że górnicy z zagrożonych kopalń wyjdą na ulice w obronie swoich miejsc pracy w Polsce i w obronie bytu swoich rodzin. I podobnie jak za rządów Donalda Tuska zablokują granice uniemożliwiając dziki napływ węgla ze Wschodu zabierającego im pracę, a ich rodzinom środki utrzymania” - grożą związkowcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.