Górnictwo: Zarząd Bogdanki chce stabilności spółki, związkowcy upominają się o wzrost płac

fot: Krystian Krawczyk

Wszelkie dokonywane przez kopalnie zakupy, począwszy od elementów obudowy po kombajny, a nawet środki ochrony osobistej dla pracowników, dokonywane są na bazie ustawy o zamówieniach publicznych

fot: Krystian Krawczyk

W Lubelskim Węglu Bogdanka trwają negocjacje płacowe. Wśród postulatów związkowców jest podwyżka średniego przeciętnego wynagrodzenia o 15 proc. Związkowcy liczą, że rozmowy uda się zakończyć do 16 grudnia, a nowe porozumienie płacowe będzie obowiązywało od początku przyszłego roku.

Rozmowy płacowe w LW Bogdanka rozpoczęły się jeszcze w listopadzie, a kolejne spotkanie z zarządem spółki ma się odbyć w przyszły czwartek, 16 grudnia. 

Górnicy ubożeją
– Nie zrezygnowaliśmy z naszych postulatów płacowych. Na razie po pierwszych rozmowach można powiedzieć, że widać zrozumienie po obydwu stronach, natomiast wciąż nie dostaliśmy żadnej konkretnej propozycji ze strony zarządu, do której moglibyśmy się odnieść. Na razie każdy zostaje przy swoich argumentach – według zarządu nasze postulaty zakłócą stabilność finansową spółki, a my stoimy na stanowisku, że tak wcale nie będzie. Drugą kwestią jest niezaprzeczalny fakt, że nasi górnicy coraz bardziej ubożeją za sprawą rosnącej inflacji i kosztów życia – powiedział na początku tego tygodnia Grzegorz Jadwiżuk, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w LW Bogdanka.

Przypomnijmy, że przedstawione w listopadzie postulaty strony społecznej zakładają m.in.: indeksację wynagrodzeń za 2021 r. do współczynnika inflacji, ustalenie przejrzystych i jasnych kryteriów podziału premii produkcyjnej za 2021 rok, wzrost średniego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w stosunku do roku 2021 o 15 proc. do kwoty 10100 zł oraz podniesienie wartości posiłku regeneracyjnego do 1 proc. najniższego krajowego wynagrodzenia z możliwością realizacji w różnych placówkach handlowych.

Zarząd spółki z bardzo dużą rezerwą odniósł się do propozycji podwyżek w takiej wysokości. Spółka przedstawiła wyliczenia dotyczące realizacji zgłoszonych postulatów płacowych, z których wynika, że dla spółki oznaczałoby to łączny koszt w wysokości 148,8 mln zł. Najwięcej, bo aż 96,4 mln zł, kosztowałoby podniesienie średniego przeciętnego wynagrodzenia do 10,1 tys. zł. W odpowiedzi na postulaty związkowców przedstawiciele zarządu napisali, że tak duże zwiększenie kosztów byłoby zagrożeniem dla stabilności spółki.

„Realizacja tak wysokich postulatów wraz ze wzrostem innych kosztów prowadzenia działalności górniczej stanowiłaby zagrożenie dla stabilności Spółki, nawet uwzględniając rekordowe wydobycie 2021 roku. Pamiętajmy o niskiej dostępności kredytów bankowych ze względu na niechęć do finansowania podmiotów górniczych. Oznacza to, że dziś musimy samodzielnie zgromadzić pieniądze na bieżącą, jak i przyszłą (inwestycje) działalność, aby zabezpieczyć funkcjonowanie Spółki i miejsca pracy” – napisano w odpowiedzi.

W podobnym tonie brzmią wypowiedzi prezesów Enei i Bogdanki odnoszące się do prognoz rozwoju sytuacji na rynku węgla. 

Tymczasowa opłacalność
– Obecna, nadzwyczajna opłacalność produkcji energii elektrycznej z węgla to sytuacja tymczasowa. Unia Europejska ma określone cele, ceny uprawnień nadal będą rosły, a wynoszą teraz powyżej 70 euro za tonę – powiedział Paweł Szczeszek, prezes Enei.

– Sytuacja na rynku węgla jest przejściowa. Sugerowanie, że będzie się utrzymywała przez długi okres, jest wątpliwe – dodał szef Bogdanki Artur Wasil.

Przedstawiciele związków argumentują, że biorą te argumenty pod uwagę.

– Dalecy jesteśmy od tego, żeby kopalnię, czyli naszą żywicielkę, pozbawiać płynności finansowej. To jedyny w regionie duży pracodawca, więc na pewno będziemy brali pod uwagę wszystkie argumenty. Naszym nadrzędnym celem jest to, żeby nasza kopalnia jak najdłużej funkcjonowała. Podczas rozmów zapoznamy się również z przyjętym właśnie planem techniczno-ekonomicznym na przyszły rok, wtedy też poznamy dane dotyczące wydobycia i poziomu zatrudnienia – wskazał przewodniczący ZZG w Polsce.

– Liczymy bardzo na to, że do 16 grudnia uda się wynegocjować i podpisać porozumienie płacowe, które będzie obowiązywać od początku przyszłego roku – dodał Jadwiżuk. 

W styczniu będzie nagroda
Do pozytywnego finału zmierzają natomiast ustalenia dotyczące wypłaty nagrody za wyniki produkcyjne. Póki co przy założeniu, że wysokość produkcji w tym roku wyniesie 9,6 mln t (to nowy podwyższony cel produkcyjny ustalony w październiku), średnia wysokość nagrody wynosi ok. 4 tys. zł brutto. Natomiast jeśli okaże się, że produkcja będzie jeszcze wyższa, to ta kwota ma zostać podniesiona. Nagroda ma zostać wypłacona w styczniu 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najpiękniejsza wieś województwa śląskiego. Znamy laureatów konkursu

Lgota Murowana w gminie Kroczyce została najpiękniejszą wsią województwa śląskiego w 2026 roku. Laureatów tegorocznej edycji konkursu „Piękna wieś województwa śląskiego” ogłoszono podczas gali w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” w Koszęcinie.

Rozbudowa trasy S1? Będzie spotkanie w tej sprawie

Spotkanie „Droga ekspresowa S1–droga do rozwoju” odbędzie się w sobotę, 24 października, w Żywcu.

Przemysłowe dziedzictwo czy grzechy zaniechania? Ruda Śląska w cieniu trujących metali

Stan środowiska w Rudzie Śląskiej w ostatnich tygodniach budzi wiele emocji. Głównie za sprawą hałdy Pokój, gdzie badania wykazały wysokie stężenie metali ciężkich. Dotyczy to jednak obszaru o powierzchni około 1,5 ha, a to niespełna 8 proc. z 19 ha hałdy objętej rekultywacją. - Ten fragment nie był dotychczas objęty pracami. Badania pozostałej części terenu oraz pomiary jakości powietrza dostarczają kolejnych informacji, ważnych dla oceny sytuacji – wskazują w Spółce Restrukturyzacji Kopalń.

Pociag smierci

Pociąg Śmierci wyruszy w Halloween. Mroczna podróż i zabawa w parowozowni na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

W Halloween Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zamienią się w scenę grozy. 31 października uczestnicy „Pociągu Śmierci” przejdą przez mroczny escape room na szynach, a później zabawa przeniesie się do zabytkowej parowozowni w Bytomiu.