Górnictwo: władze rozpędziły przeciwników węgla

1440066042 protest niemcy ende gelande org

fot: Ende Gelande/350.org

Do akcji przeciwko aktywistom antywęglowym skierowano 1,2 tys. policjantów

fot: Ende Gelande/350.org

Niemiecka policja użyła gazów łzawiących przeciwko aktywistom antywęglowym, którzy w ostatnią niedzielę (16 sierpnia) wtargnęli na teren kopalni węgla brunatnego RWE.

- Zastosowanie gazów pieprzowego, łzawiącego oraz pałek służbowych było konieczne, aby zmusić demonstrantów do opuszczenia terenu kopalni - wyjaśniał mediom rzecznik służb porządkowych. Do akcji władze skierowały 1,2 tys. funkcjonariuszy, przeciw którym stanęli sympatycy grupy Ende Gelande (co można przetłumaczyć jako "Dotąd i ani kroku dalej!"). Udało się im zatrzymać długą na 220 m koparkę.

- Te pokłady węgla są egzystencjalnym zagrożeniem dla ludzkości, dlatego nasz ruch musiał tu wejść i doprowadzić do zamknięcia kopalni - tłumaczyła aktywistka Naomi Klein, cytowana przez dziennik The Guardian.

Portal mining.com wyjaśnia, że klimatystów wyprowadza z równowagi zwiększanie przez Niemcy zużycia węgla, wbrew planom zastąpienia go przez OZE w rewolucji energetycznej Energiewende. Według narzuconych zasad przemysł musi kupować po ustalonej cenie prąd elektryczny wytworzony przez producentów "zielonej energii", jednak w praktyce gospodarka woli tańsze elektrownie węglowe, a OZE bywają zawodne w dostawach. Zużycie węgla zwiększyło się jeszcze bardziej z powodu przyspieszenia planu wygaszania energetyki jądrowej. W efekcie udział węgla w produkcji elektryczności wzrósł w Niemczej już do 45 proc., emisja natomiast - inaczej niż przewidywała Energiewende - rosnie systematycznie od 2012 r.

W grudniu Ministerstwo Energetyki chciało wprowadzić karne opłaty dla siłowni opalanych węglem, ale RWE zagroziło wówczas zamknięciem dwóch z trzech kopalń węgla brunatnego i 17 z 20 elektrowni. Rząd Angeli Merkel poddał się ku wściekłości przeciwników węgla, którzy - jak pokazują zdarzenia w Garzweiler, na zachód od Kolonii - przerzucili się na siłowe metody protestów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.