Górnictwo: W Polskiej Grupie Górniczej ruszyła kolejna edycja konkursu „Pracuję bezpiecznie”

fot: Maciej Dorosiński

W 2021 r. finał konkursu odbył się w kopalni Staszic-Wujek

fot: Maciej Dorosiński

Nadarza się kolejna szansa dla pracowników Polskiej Grupy Górniczej, aby poszerzyć swoją wiedzę z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, a przy tym powalczyć o naprawdę wysokie nagrody finansowe. Takie możliwości stwarza konkurs „Pracuję bezpiecznie”, który wystartował w spółce z początkiem kwietnia. Jego pierwszy etap to eliminacje internetowe, które będą trwać przez sześć miesięcy. Na jesień zaplanowane są półfinały i finał. W tym roku gospodarzem ostatniego etapu będzie kopalnia ROW - zgodnie z tradycją konkursu. Finał organizuje bowiem zakład, którego pracownik triumfował w poprzedniej edycji. W 2021 r. był to Dominik Nowak z ruchu Jankowice KWK ROW. Ponadto na podium znaleźli się pracownicy pozostałych ruchów rybnickiej kopalni, czyli Mariusz Gonsior z kopalni Rydułtowy i Daniel Maroszek z Marcela.

- To już 19. edycja konkursu i siódma organizowana w strukturach Polskiej Grupy Górniczej. Mamy zarejestrowanych kilkuset pracowników, którzy podjęli to wyzwanie. Konkurs jest promowany w kopalniach i każdego dnia przyjmujemy zgłoszenia od nowych chętnych osób – mówi pomysłodawca konkursu i dyrektor Biura BHP i Szkoleń w PGG Grzegorz Ochman.

Sprawdzone rozwiązania
Na pierwszych uczestników czeka już pula 600 pytań, która będzie wzrastać z miesiąca na miesiąc. We wrześniu, czyli na finiszu internetowych eliminacji, wzrośnie ona do ok. 1600 pozycji.

- Konieczne jest rozwiązanie co najmniej 30 testów przygotowujących, na co najmniej 20 punktów. Dopiero po tym można się mierzyć z testem, którego wynik będzie liczony w klasyfikacji. Tu maksymalnie można zdobyć 36 punktów. Składa się na to 30 punktów za wszystkie prawidłowe odpowiedzi, trzy bonusowe punkty za bezbłędne rozwiązanie i trzy dodatkowe za testy przygotowawcze – wyjaśnia dyrektor Ochman. Dodaje, że w tym roku kierowany przez niego dział, który odpowiada za organizację i przebieg konkursu, postawił na sprawdzone rozwiązania.

- Podobnie jak w poprzedniej edycji, będzie można zgłaszać za pośrednictwem portalu pracownika pytania do testów. Wysokość nagród także nie uległa zmianie i wciąż jest o co rywalizować. Przypomnę, że za pierwsze miejsce jest to 10 tys. zł, za drugie 7,5 tys. zł, a za trzecie 5 tys. zł. Ponadto wszystkich dziesięciu finalistów zostaje nagrodzonych tysiącem złotych – wylicza dyrektor i dodaje, że w tym roku będzie także obowiązywać tzw. złoty bilet. Będzie on do zdobycia raz w miesiącu. Otrzyma go pracownik, który w danym miesiącu uzyska najwięcej punktów z testów przygotowujących. Inną możliwością dojścia do półfinału - poza zdobywaniem punktów w testach i złotym biletem - jest jeszcze ocena z audytu stanowiskowego, który będzie przeprowadzany w spółce w październiku.

Doskonały sposób na promocję BHP
W poprzedniej edycji konkursu udział wzięło 1500 pracowników. Padło wówczas 1 755 535 pytań i rozwiązano 58 342 testy. Rekordzista zmierzył się z 2436 arkuszami. Oznacza to, że przeszedł przez 73 tys. pytań! Natomiast najskuteczniejszy z uczestników z testów liczonych do kwalifikacji zdobył 177 punktów na 180 możliwych. Oznacza to, że błędnie odpowiedział na jedynie trzy pytania. W sumie z bonusami zdobył 213 punktów.

Tradycją konkursu stała się aktywność pracowników kopalni Mysłowice-Wesoła. W 2021 r. zdobyli oni najwięcej punktów w eliminacjach internetowych i dzięki ich zaangażowaniu na tym polu mysłowicki zakład mógł w półfinałach wystawić maksymalną liczbę pracowników, czyli sześciu. Warto dodać, że w rankingu oddziałów rywalizację w poprzedniej edycji „Pracuję bezpiecznie” także zdominowała mysłowicka kopalnia. Pierwsze dwa miejsca należały do WPM i MEPP.

Konkurs doskonale wpisuje się w zadania związane z promowaniem BHP w spółce i kształtowaniem odpowiednich postaw wśród pracowników.

- Prewencja wciąż jest najlepszym sposobem zapobiegania niebezpiecznym zdarzeniom. Oczywiście w założeniu chcielibyśmy doprowadzić do sytuacji, gdzie nie ma żadnych wypadków. Trzeba też przypomnieć, że niezależnie od branży mówi się, że każda złotówka wydana na BHP zwraca się wielokrotnie – stwierdza dyrektor Grzegorz Ochman.

Warto dodać, że nakłady na cele związane z bezpieczeństwem i higieną pracy w PGG wzrastają. W 2021 r. spółka na ten cel wydała 813 mln zł. Rok wcześniej było to ponad 736 mln zł.  W przeliczeniu na jednego pracownika zatrudnionego w kopalni to prawie 22,82 tys. zł, czyli o ponad 3 tys. zł więcej niż w 2020 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Masz fotowoltaikę? Od września wchodzą ważne zmiany w rozliczeniach dla klientów TAURON Dystrybucji

Od 1 września 2026 roku TAURON Dystrybucja wprowadziła obowiązkową zmianę dla właścicieli mikroinstalacji. Wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci operatora będą od teraz rozliczani w cyklu miesięcznym. Co to oznacza w praktyce i czy wymaga jakichkolwiek działań z Twojej strony? Wyjaśniamy.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.