Górnictwo: w KW półfinał konkursu Pracuję bezpiecznie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Tak prezentują się finaliści konkursu Pracuje bezpiecznie

fot: Jarosław Galusek/ARC

+3 Zobacz galerię

Mieczysława Tomczyk z działu łączności kopalni Marcel jest jedną z dwóch pań, które dotarły do tegorocznego półfinału konkursu bhp Kompanii Węglowej Pracuję bezpiecznie. Chociaż nigdy nie zjechała pod ziemię pozostawiła w tyle niemal 5,5 tys. osób, uczestniczących w tegorocznych eliminacjach.

Półfinał konkursu, organizowanego od 11 lat przez Biuro BHP Kompanii Węglowej, odbył się we wtorek (4 listopada) w kopalni Sośnica-Makoszowy. 60 startujących w nim zawodników w ciągu godziny odpowiedzieć musiało na 30 pytań. Aż 10 z nich stanowiły pytania opisowe. Do dalszej, finałowej rozgrywki przeszło 10 zawodników. Regulamin konkursu zakłada, że wśród finalistów nie może być dwóch osób z tej samej kopalni.

- Wyniki tegorocznych testów internetowych były lepsze niż punktacja z półfinału - ocenia Andrzej Pakura, dyrektor Biura BHP Kompanii Węglowej. - Być może problem sprawiły pytania opisowe, a może w przyszłym roku, w trakcie eliminacji w internecie powinniśmy zrezygnować z pytań, które sprawiają najmniej kłopotu. Cieszy natomiast fakt, że liczba osób uczestniczących w tym sprawdzianie wiedzy wzrosła od zeszłego roku prawie dwukrotnie - dodaje.

Wielki finał odbędzie się 20 listopada w Domu Kultury w Łaziskach. Główną nagrodą, czekającą na zwycięzcę jest czek na 10 tys. zł. Pani Mieczysława nie wystartuje w finale w tym roku, ale obiecuje, że nie odpuści i spróbuje swoich sił w kolejnej edycji konkursu. Pomoże jej zaplecze w postaci studiów z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, spore wsparcie otrzymuje też od przełożonych. Poza tym w życiu nie można przecież stać w miejscu...

W szczęśliwej dziesiątce, która weszła do tegorocznego finału konkursu Pracuję bezpiecznie znaleźli się (w kolejności od miejsca pierwszego do dziesiątego): Łukasz Urbisz z kopalni Ziemowit, Łukasz Podbioł z kopalni Jankowice, Marcin Bułka z kopalni Piast, Mateusz Plaszczymąka z kopalni Bobrek-Centrum, Tadeusz Kulka z kopalni Piekary, Zbigniew Bugdoł z kopalni Chwałowice, Jacek Heród z kopalni Brzeszcze, Michał Markowski z kopalni Pokój, Wojciech Hanusek z kopalni Bolesław Śmiały oraz Adam Myśliwiec z kopalni Marcel.

W galerii: Półfinał konkursu Pracuję bezpiecznie. Gliwice, 4 listopada 2014 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.