Górnictwo: w IKS Solino głodują i manifestują

1415972650 iks solino pl

fot: IKS Solino

IKS Solino działają jako operator Podziemnego Magazynu Ropy i Paliw

fot: IKS Solino

W czwartek (13 listopada) na ulice Inowrocławia wyszli pracownicy Inowrocławskich Kopalni Soli Solino, należących do Grupy Orlen. W ten sposób chcieli zwrócić uwagę na problemy swojego zakładu, które zdaniem związkowców z Solino mogą być już jedynie rozwiązanie na poziomie rządowym. Zarząd spółki uważa jednak, że związki zawodowe lekceważą jego propozycje.

- Wczorajsza manifestacja miała nagłośnić problem i wydaje się nam, że cel został osiągnięty. Póki co będziemy kontynuować strajk głodowy (trwa on od 21 października - red.) i chcemy, aby sytuacją naszej firmy zajął się rząd, bo tylko na tym poziomie mogą zapaść konkretne decyzje - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Jerzy Gawęda, lider Solidarności w inowrocławskim zakładzie.

Czego zatem domagają się związki zawodowe działające w IKS Solino?

- W zasadzie nasze postulaty można podzielić na dwie grupy. Pierwsza dotyczy spraw pracowniczych, a druga gospodarczych. Zaznaczam jednak, że są one ze sobą mocno powiązane. Wypowiedziany został układ zbiorowy pracy i zaproponował niekorzystne dla górników warunki. W tej chwili pracownicy firmy otrzymują do podpisania porozumienia zmieniające warunki pracy i płacy. Odrzucenie propozycji pracodawcy będzie równoznaczne z utratą pracy. Chcemy przywrócenia tego układu. Druga sprawa dotyczy podziemnych magazynów ropy i paliw zbudowanych w kawernach solnych, które miały gwarantować bezpieczeństwo państwa w razie różnego rodzaju kryzysów i zagrożeń. Uważamy, że nie są one odpowiednio przygotowane do pełnienia przypisanej im roli - wyjaśnił Jerzy Gawęda.

Co na to wszystko zarząd spółki?

- Nie będzie żadnej ingerencji w wysokość płac. Mogę powiedzieć, że w przyszłym roku pensje będą na tym samym poziomie - powiedziała portalowi górniczemu nettg.pl Karolina Sobieraj, rzecznik prasowy IKS Solino i wskazała, że swoje stanowiska na temat zarzutów strony związkowej zarząd spółki przedstawił w oświadczeniach.

"Oświadczamy, że zaproponowane przez Zarząd zmiany w systemie kadrowo - płacowym mają na celu doprowadzenie systemu wynagradzania do zgodności z obowiązującymi przepisami Prawa Pracy i wprowadzenie motywacyjnych składników wynagrodzenia za pracę. Zastąpią one stosowany dotychczas wieloskładnikowy system płacowy. Zarząd podjął wszelkie możliwe, uregulowane prawem kroki, aby uzgodnić z Organizacjami Związkowymi nowe warunki uprawnień pracowniczych. Jednak wszystkie próby zakończyły się fiaskiem" - czytamy w oświadczeniu z 10 września br.

Zarząd odpowiedział także na zarzuty dotyczące magazynów.

"W związku z pojawieniem się w mediach wielu nieprawdziwych informacji na temat Inowrocławskich Kopalń Soli Solino S.A., Zarząd Spółki oświadcza, że Podziemny Magazyn Ropy i Paliw spełnia wszystkie niezbędne wymagania założone w Koncepcji Programowo-Przestrzennej Magazynu. Od początku funkcjonowania Podziemnego Magazynu Ropy i Paliw tj. od roku 2002 przeprowadzono 110 zatłoczeń i 65 wytłoczeń dla paliw oraz 51 zatłoczeń i 5 wytłoczeń dla ropy naftowej. Prowadzone operacje potwierdziły sprawność techniczną i operacyjną Magazynu" - napisano w oświadczeniu z 25 lipca br.

Zarząd spółki przypomina także, że 7 listopada odbyło się spotkanie ze związkowcami, w którym uczestniczyli także wojewoda kujawsko-pomorski Ewa Mes, przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki oraz reprezentanci PKN Orlen. 

"Przedstawiciele związków zawodowych Solino nie podjęli rozmów na temat propozycji przedstawionych przez Zarząd firmy. Wstępna oferta rekompensat z tytułu nagród jubileuszowych i odpraw emerytalnych, które mogłyby wynieść średnio 22 tys. na osobę oraz wykupu świadczeń dla emerytów i rencistów w przedziale 6-12 tys. zł została zlekceważona przez stronę związkową. Taka postawa liderów związkowych świadczy o dążeniu do eskalacji konfliktu, a nie jego rozwiązania. Zarząd Solino apeluje po raz kolejny, by liderzy związkowi nie przedkładali osobistych oczekiwań finansowych (tj. utrzymania dodatków dla przewodniczących związków w wysokości 3 tys. zł miesięcznie) oraz ambicjonalnych (przywrócenie Jerzego Gawędy do Rady Nadzorczej Spółki) nad stan zdrowia protestujących oraz interes ogółu pracowników i przystąpili niezwłocznie do rozmów"- poinformował zarząd IKS Solino.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.