Górnictwo: premier Kopacz z wizytą u rannych

fot: Maciej Dorosiński

Swoją wizytę na Śląsku premier Ewa Kopacz rozpoczęła od siemianowickiej "oparzeniówki"

fot: Maciej Dorosiński

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu oraz kopalnia Mysłowice-Wesoła. Według tych miejsc prowadzi wtorkowa (7 października) wizyta premier Ewy Kopacz na Śląsku. Prezes Rady Ministrów pojawiła się na południu kraju w związku z katastrofą, do której doszło w zakładzie górniczym należącym do Katowickiego Holdingu Węglowego.

W siemianowickim CLO, w którym przebywa 18 górników poparzonych w wyniku zapalenia się metanu w mysłowickiej kopalni, pani premier pojawiła się kilka minut po godz. 14. W placówce spotkała się z poszkodowanymi w wypadku, lekarzami i personelem CLO. Wizyta trwała kilkadziesiąt minut. Premier Kopacz po wizycie nie rozmawiała z mediami.

Następnym przystankiem na trasie szefowej rządy był szpital Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu. W tej placówce także przebywają górnicy, którzy ucierpieli w katastrofie. Tam premier także spędziła kilkadziesiąt minut na rozmowach z poszkodowanymi i personelem szpitala, po czym udała się do kopalni Mysłowice-Wesoła. W zakładzie ma poznać dalszy plan działań ratowników, którzy wciąż poszukują jednego górnika. Ponadto Ewa Kopacz ma spotkać się z rodziną zaginionego mężczyzny.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w poniedziałek (6 października) o godz. 20.55 w ścianie 560 m na poziomie 665 m. W rejonie tym pracowało 37 górników. Rozpoczęta natychmiast akcja ratownicza pozwoliła na szybkie wywiezienie na powierzchnię najpierw sześciu, potem kolejnych poszkodowanych. Prowadziły ją trzy zastępy ratowników z Mysłowice-Wesoła i trzy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Utrudniły ją dymy, wskazujące na pożar. Stopniowo nawiązywano kontakt z kolejnymi górnikami, z których ostatni wyjechali na powierzchnię około 1.25. W kopalni wciąż trwają poszukiwania ostatniego z górników.

W galerii: Wizyta premier Ewy Kopacz w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich i Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu, 7 października 2014 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl) 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii. 

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.