Górnictwo: Nowe rozwiązania podniosą bezpieczeństwo i komfort pracy oraz jej efektywność
fot: Jarosław Galusek/ARC
Realizacja programu naprawczego wzmacnia przekonanie, że Halemba-Wirek stanie się na stałe efektywnym zakładem górniczym
fot: Jarosław Galusek/ARC
Kopalnie węgla kamiennego wydają rocznie ponad 1 mld zł na profilaktykę zagrożeń. I choć z eksploatacją schodzą średnio kilka metrów rocznie, bezpieczne i uzasadnione ekonomicznie wydobycie – zdaniem specjalistów od wentylacji – wciąż jest możliwe. Mocne strony sektora węglowego to m.in. wysoki stopień rozpoznania zagrożeń naturalnych i solidne zaplecze naukowe.
Przyszłością ruchu Halemba kopalni Ruda będą ściany w pokładach 405, 410, 411 i 415. Cechują je liczne zagrożenia naturalne, m.in.: I i II stopień zagrożenia klimatycznego, II – najwyższy stopień zagrożenia tąpaniami oraz IV kategoria zagrożenia metanowego. Z drugiej strony surowiec charakteryzuje się wysokimi parametrami jakościowymi. Dlatego te pokłady są dla kopalni kluczowe i warto w nie inwestować. Dla pierwszych trzech budowana jest właśnie klimatyzacja grupowa. Ma wpłynąć na poprawę trudnych warunków klimatycznych.
– Wiadomo, że wraz ze wzrostem głębokości eksploatacji rośnie stopień geotermiczny (temperatura skał). Obecnie na głównych frontach robót stosujemy klimatyzację lokalną. Jednak trudno chłodzi się nimi wyrobiska, takie jak nasze, narażone na wysokie temperatury. Chłodziarki stawia się tam, gdzie jest taka konieczność. Produkują zimno, lecz pracują w układach otwartych – zużywają dużo wody, a ich silniki produkują, chcąc nie chcąc, także ciepło. Budujemy zatem klimatyzację grupową, która będzie produkować zimno w okolicach podszybia na poziomie 1030 m, nie nagrzewając rejonów ścian i przodków – tłumaczy Wiktor Sobota, nadsztygar w Dziale TPI.
A zatem w stacji klimatycznej produkowana będzie woda lodowa o temperaturze ok. 1,5 st. C. Stamtąd popłynie ona rurociągiem zbiorczym w rejon pokładów, które będą schładzane. Dalej będzie rozprowadzana siecią rurociągów do wyrobisk dołowych, w których pracują ludzie, a temperatura przekracza 28 st. C. I w tych właśnie miejscach będą rozlokowane chłodnice powietrza odbierające chłód (zimno) z wody, schładzając tym samym powietrze znajdujące się w wyrobiskach. Rurociągi, którymi płynie woda lodowa z komory klimatyzacji aż do chłodnic powietrza zabudowanych w wyrobiskach, są zaizolowane. Chodzi o to, aby maksymalnie ograniczyć jej ogrzewanie, zanim dotrze do miejsca swojego przeznaczenia. Po przejściu przez chłodnice ogrzana woda wróci do stacji klimatycznej na podszybiu i po schłodzeniu ponownie skierowana zostanie do chłodzonych rejonów, zamykając cykl pracy. A zatem cała instalacja pracować będzie w obiegu zamkniętym.
Lecz to jeszcze nie wszystko. Przy okazji zagospodarowane zostanie ciepło.
– W tym przypadku mamy je zamiar oddać do wód dołowych odpadowych. Ciepło skraplania z agregatów chłodniczych odprowadzane będzie do wody z systemu odwadniania kopalni za pośrednictwem wymienników ciepła. Wodę i tak musimy wypompować na powierzchnię, a w tym przypadku dodatkowo spełnimy zadanie odebrania dużej ilości zbędnego ciepła z agregatów chłodniczych, które powstaje w procesie produkcji wody lodowej – dodaje Wiktor Sobota.
Pojawiła się ponadto koncepcja wykorzystania wysokiej temperatury wód dołowych do ogrzania wody użytkowej-kąpielowej i łaźni. To bardzo interesujące rozwiązanie stosowane już w polskich kopalniach. M.in. w Zakładzie Górniczym Sobieski w Jaworznie wody dołowe są źródłem ciepła, wykorzystywanym na potrzeby technologiczne i socjalno-bytowe.
– Mamy nadzieję, że do dwóch lat projekt wykorzystania ciepła z wód dołowych znajdzie zastosowanie także w ruchu Halemba – zwraca uwagę Krzysztof Rachwol, inżynier energetyk w kopalni Ruda.
Klimatyzacja grupowa w ruchu Halemba ma zostać uruchomiona do końca pierwszego półrocza br. W wielu wyrobiskach ułatwi eksploatację węgla, a w licznych, planowanych do uruchomienia rejonach, w ogóle ją umożliwi.
– Przede wszystkim praca stanie się bezpieczniejsza i bardziej komfortowa, ponieważ obniżeniu ulegnie temperatura powietrza w podziemnych wyrobiskach. Wydłużony zostanie efektywny czas pracy załóg, co sprzyjać będzie z pewnością podniesieniu efektywności pracy – podsumowuje Krzysztof Rachwol.