Górnictwo: napięcie przed negocjacjami w Kompanii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami spełniającymi reguły postępowania kwalifikacyjnego zostaną przeprowadzone przez radę nadzorczą 25 kwietnia w siedzibie Kompanii Węglowej

fot: Andrzej Bęben/ARC

We środę (13 kwietnia) w Kompanii Węglowej o godz. 10:00 ma rozpocząć się kolejne spotkanie strony społecznej z zarządem spółki. Wprawdzie do negocjacyjnego maratonu w KW mieliśmy czas się przyzwyczaić, jednak tym razem rozmowom towarzyszy szczególne napięcie.

Podczas ostatniego spotkania stron zorganizowanego przed dwoma dniami, zarząd przekazał związkom projekt porozumienia kończącego spór zbiorowy. Pomimo zastrzeżeń, iż projekt jest poufny, pewnego jego założenia przeciekły do mediów. Chodzi o zawieszenie na trzy lata pozapłacowych świadczeń pracowniczych.

Dobrze poinformowani twierdzili, że górnikom oprócz pensji pozostanie jedynie barbórka. Strona społeczna nie przyjęła propozycji z entuzjazmem. Przewodniczący Solidarności w Kompanii Węglowej Bogusław Hutek powiedział, że związkowcy przedstawią zarządowi własny projekt porozumienia. We środę i również o 10:00 spotka się Międzyzwiązkowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy.

W toczących się negocjacjach nie chodzi jedynie o zakończenie sporu zbiorowego o charakterze płacowym, który trwa od 16 lutego. Faktycznym gwoździem programu jest powstanie Polskiej Grupy Górniczej.

- Chcemy, by polskie górnictwo było rynkowe i konkurencyjne. Zgodnie z planem Polska Grupa Górnicza ma powstać do 1 maja. Jeśli to się nie stanie, nie powstanie w ogóle. Przesądzone jest już wejście do Grupy nowych inwestorów. Jesteśmy także na dobrej drodze, aby porozumieć się z bankami. Najtrudniejsze rozmowy są prowadzone ze stroną społeczną. Jesteśmy w trakcie uzgodnienia kwestii wynagrodzeń - powiedział podczas II Kongresu Elektryki Polskiej minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Potencjalni inwestorzy rozważają zaangażowanie w PGG 1,5 mld zł. Stawiają jednak warunki. Chcą przeprowadzenia i uzyskania w oparciu o aktualne dane akceptowalnych dla nowych inwestorów wyników due diligence, które potwierdzą, że transakcja pozwoli na osiągnięcie przez PGG trwałej rentowności i płynności. Inwestorzy oczekują też zapewniania, że transakcja nie zostanie uznana za niedozwoloną pomoc publiczną, oraz wdrożenia działań restrukturyzacyjnych przy zachowaniu spokoju społecznego.

Wszystkie te sygnały świadczą o tym, że od wyniku najbliższych rozmów ze stroną społeczną zależeć może bardzo wiele. Nie tylko to, czy pracownicy tej "największej firmy wydobywczej w Europie" otrzymają wynagrodzenia za maj i kolejne miesiące. Nie tylko zachowanie 34 tys. miejsc pracy. Kompania (a w domyśle jej następczyni, czyli Polska Grupa Górnicza) współpracuje na co dzień z tysiącami dostawców i firm świadczących usługi na jej rzecz. Stwierdzenie, że jedno miejsce pracy w górnictwie generuje cztery miejsca pracy w jego otoczeniu, jest truizmem, ale w tym kontekście warto je przytoczyć. Tym bardziej, że w wypadku upadłości firmy (zgodnie z ustawą prawo upadłościowe i naprawcze) jej prywatni wierzyciele zaspokajani są w ostatniej kolejności.

W sytuacji, gdyby PGG nie powstała, Kompania Węglowa upadnie. Nie da się tego uniknąć, bo spółka przez ostatni rok funkcjonowała "na oparach". Co gorsza jednak na Śląsku znikną też dziesiątki tysięcy miejsc pracy poza górnictwem. Strach pomyśleć, z czym to się łączy...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Przydomowe magazyny energii

Ruszyły dotacje na magazyny energii. Nawet 19 tys. zł na jedno gospodarstwo

Prosumenci mogą już składać wnioski o dofinansowanie zakupu i montażu przydomowych magazynów energii oraz magazynów ciepła. W programie „Przydomowe Magazyny Energii” na jeden punkt poboru energii można otrzymać maksymalnie 19 tys. zł, a budżet programu wynosi 1 mld zł - informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Mural upamiętniający górników z Wujka odsłonięty na elewacji dąbrowskiego liceum

Na elewacji II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej można już oglądać mural upamiętniający dziewięciu górników, którzy 16 grudnia 1981 roku zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach.