Górnictwo: Na zrekultywowanych terenach pogórniczych na potęgę prowadzone są inwestycje w OZE

1619092343 gornictwowiatraki

fot: Windeurope

Konieczna jest nowelizacja ustawy odległościowej w sprawie wiatraków na lądzie. 2,5 MW w Wielkopolsce można zbudować, jeśli zliberalizują się przepisy. Odróbmy swoje lekcje, nie patrzmy tylko na Unię

fot: Windeurope

Piotr Woźny, prezes ZE PAK, uważa, że debata publiczna w sprawie klimatu i transformacji energetycznej przyspieszyła. - To co teraz mówimy to są rewolucyjne tezy w porównaniu z tym, co mówiono jeszcze 3 lata temu. My w ZE PAK te działania transformacji realizujemy w praktyce. To dekarbonizacja, moce wytwórcze zastąpione do 2030 r. zeroemisyjnymi mocami – wyliczał podczas szczytu klimatycznego Togetair 2021.

- Nie uruchamiany nowych odkrywek, do końca eksploatujemy obecne i następnie będziemy je rekultywować. Z kopalni Adamów wyjechała już ostatnia tona węgla. Wyburzyliśmy też symbolicznie komin tamtejszej węglowej elektrowni. To pokazuje, że takie procesy gospodarcze i społeczne są możliwe. Chcielibyśmy otrzymać jako spółka pieniądze z funduszu sprawiedliwej transformacji, by pomóc osobom, które zostały zwolnione z kopalni i elektrowni – mówił Woźny.

Powiat Turek w Wielkopolsce, na terenie którego działa ZE PAK, leży w trójkącie węgla brunatnego. Teraz na potęgę prowadzone są tam inwestycje w OZE, często na zrekultywowanych terenach pogórniczych.

- Przy budowie farm wiatrowych pracują często ludzie, którzy jeszcze niedawno pracowali w kopalniach. Pieniądze na transformację powinny bardzo szybko trafić do Polski byśmy mogli te działania prowadzić – mówił Piotr Woźny.

Jego zdaniem transformacja, to proces, który już się dzieje.

- To spełnianie kanonu unijnej polityki, ale też i nasza potrzeba transformacji. Niedługo produkty polskie będą musiały na etykiecie mieć informacje o śladzie węglowym. Staną się niekonkurencyjne w porównaniu z niemieckimi czy francuskimi – mówił prezes ZE PAK.

Kontynuował: - Jedna rzecz to fundusze unijne, ale my po swojej stronie mamy dobre regulacje prawne. Mamy regulacje w sprawie fotowoltaiki. Termomodernizacyjna ulga podatkowa, program Mój prąd w ub.r. poskutkowały 230 tysiącami nowych instalacji. Wydano na ten cel miliardy złotych i napędzono ten przemysł. Mamy nowy biznes, który wygenerował inwestycje warte 7,5 mld zł – mówił ekspert.

Podkreślił, że ZE PAK ma duży obszar pogórniczy, ale z powodu złych regulacji prawnych tylko na 40 ha możestawiać farmy wiatrowe. Pozostałe tereny są zablokowane przez przepisy.

- Konieczna jest nowelizacja ustawy odległościowej w sprawie wiatraków na lądzie. 2,5 MW w Wielkopolsce można zbudować, jeśli zliberalizują się przepisy. Odróbmy swoje lekcje, nie patrzmy tylko na Unię - podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.