Górnictwo: trwają masówki w kopalni Brzeszcze

fot: Maciej Dorosiński

Styczniowe protesty w Brzeszczach ostatecznie zakończono porozumieniem rządowo-związkowym zawartym 17 stycznia

fot: Maciej Dorosiński

Wtorek (18 sierpnia) w kopalni Brzeszcze, należącej do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, to masówek informacyjnych zorganizowanych przez zrzeszający wszystkie działające w kopalni związki sztab protestacyjno-strajkowy.

- W poniedziałek o godzinie 10.00 rano dowiedzieliśmy się, że ma zostać ogłoszony przetarg publiczny na sprzedaż kopalni. Wywołało to nasze wzburzenie, dlatego zebraliśmy się jako sztab protestacyjno-strajkowy. Zażądaliśmy spotkania z zarządem SRK i wstrzymania decyzji o przetargu - mówi w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Bogusław Studencki, przewodniczący ZZ Kadra.

Związkowcy wysłali też w tej sprawie pismo do wiceministra skarbu Wojciecha Kowalczyka. Kopia dokumentu trafi do wiadomości premier Ewy Kopacz.

Po zakończeniu spotkania zarządu SRK ze stroną społeczną do redakcji portalu górniczego nettg.pl trafiło oświadczenie rzecznika prasowego spółki Witolda Jajszczoka.

"W imieniu zarządu Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A. informuję, że wbrew pojawiającym się informacjom Spółka Restrukturyzacji Kopalń nie ogłosiła rozpoczęcia postępowania przetargowego dotyczącego sprzedaży KWK Brzeszcze" - czytamy w oświadczeniu.

Jak tłumaczy lider kopalnianej Kadry przetarg nie dawał gwarancji, że inwestorem dla kopalni będzie spółka energetyczna (bo przetarg wygra go ten, kto da więcej). To z kolei nie jest zgodne z załącznikiem nr 2 do porozumienia z 17 stycznia, zawartego pomiędzy rządem, a Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym.

- Rząd zagwarantował nam w porozumieniu, że taki będzie kierunek przekształceń w kopalni, dlatego oczekujemy pochylenia się nad problemem w sposób jednoznaczny - argumentuje związkowiec.

Studencki mówi też, że strona społeczna zaakceptowała program naprawczy opracowany przez dyrekcję kopalni i zaakceptowany przez zarząd SRK.

- Zrobiliśmy co do nas należało. Teraz czas na ruch ze strony rządu - wskazuje.

Obecnie, po restrukturyzacji zatrudnienia przy wykorzystaniu pakietu socjalnego, stan załogi wynosi ok. 1700 osób. Według szacunków strony społecznej liczba pracowników zmniejszy się jeszcze o 150 osób. Załoga mieszkająca przede wszystkim w powiecie oświęcimskim, w rejonie, gdzie kopalnia jest największym zakładem pracy, jest bardzo zaniepokojona sytuacją kopalni. Jej losy ważą się już od maja 2013 r. Zgodnie z porozumieniem z 17 stycznia 2015 r., jeżeli Brzeszcze do września nie znajdą inwestora, zostaną włączone w struktury Nowej Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Masz fotowoltaikę? Od września wchodzą ważne zmiany w rozliczeniach dla klientów TAURON Dystrybucji

Od 1 września 2026 roku TAURON Dystrybucja wprowadziła obowiązkową zmianę dla właścicieli mikroinstalacji. Wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci operatora będą od teraz rozliczani w cyklu miesięcznym. Co to oznacza w praktyce i czy wymaga jakichkolwiek działań z Twojej strony? Wyjaśniamy.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.