Górnictwo: kto będzie nowym szefem WUG?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Konkurs ogłoszono w związku z tym, że poprzedni prezes WUG, dr Piotr Litwa zrezygnował z kierowania Urzędem, gdyż został nominowany (11 marca) na wojewodę śląskiego

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Trzy osoby zostały dopuszczone do dalszego etapu postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa Wyższego Urzędu Górniczego - poinformował portal górniczy nettg.pl rzecznik Ministerstwa Środowiska Paweł Mikusek.

Teraz ministerialna komisja prowadzi szereg czynności, które mają wyłonić nowego szefa WUG.

- Prawdopodobnie do czwartku (15 maja) postępowanie zostanie rozstrzygnięte. Jeśli komisja wyłoni 2 kandydatów ostateczna decyzja będzie w rękach ministra - wyjaśnił Mikusek.

Przypomnijmy, że konkurs ogłoszono w związku z tym, że poprzedni prezes WUG, dr Piotr Litwa zrezygnował z kierowania Urzędem, gdyż został nominowany (11 marca) na wojewodę śląskiego. Konkurs "o naborze na stanowisko państwowe w WUG", czyli jego prezesa, Ministerstwo Środowiska ogłosiło 3 kwietnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.