Górnictwo: kolejna tura rozmów w Kompanii

fot: Maciej Dorosiński

Rozmowy w siedzibie Kompanii Węglowej odbyły się dwukrotnie. Na zdjęciu związkowcy po rozmowach, które odbyły się 1 lutego

fot: Maciej Dorosiński

W środę (10 lutego) w samo południe odbędą się kolejne rozmowy pomiędzy zarządem Kompanii Węglowej i przedstawicielami związków zawodowych. Ich tematem ma być m.in. termin oraz sposób wypłaty nagrody rocznej, czyli tzw. "czternastki". Ponadto strony mają rozmawiać o porozumieniu z 17 lipca 2015 r., które zostało wypowiedziane przez zarząd spółki. Związkowcy domagają się, aby kierownictwo KW wycofało się z tej decyzji.

Jak informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, we wtorek (9 lutego) we wszystkich kopalniach i zakładach Kompanii Węglowej odbyły się masówki. Związkowcy informowali na nich załogę o przebiegu dotychczasowych rozmów.

Przypomnijmy, że strony spotkały się 1 lutego i 3 lutego. W rozmowach tych uczestniczył wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Sytuacja w Kompanii Węglowej została także poruszona w piątek (5 lutego) w Warszawie w czasie obrad zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa socjalnego górników. Stronę rządową reprezentowali tam minister energii Krzysztof Tchórzewski i wiceminister Tobiszowski, który trwające ponad 5 godzin rozmowy określił jako "rzeczowe i pozytywne".

W poniedziałek (8 lutego) wiceszef resortu energii powiedział, że spodziewa się w połowie tego tygodnia rozstrzygnięć dotyczących dalszych rozmów ze stroną społeczną na temat planu naprawczego Kompanii Węglowej.

Porozumienie z 17 lipca 2015 r., z którego wycofał się zarząd KW, gwarantowało pracownikom Kompanii przejście do nowej spółki (Polskiej Grupy Górniczej) na zasadach art. 23' Kodeksu pracy. Zapis ten w praktyce gwarantuje załodze przez rok zachowanie dotychczasowych zasad zatrudnienia i wynagradzania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej