Górnictwo: KGHM kontynuuje współpracę z Sumitomo

1427466644 sierra gorda 5 kghm com

fot: kghm.com

Sierra Gorda stanowi kluczowe aktywo zagraniczne KGHM

fot: kghm.com

Prezes zarządu KGHM Polska Miedź Krzysztof Skóra oraz wiceprezes Mirosław Biliński spotkali się z przedstawicielami japońskiego partnera (grupą Sumitomo) w projekcie Sierra Gorda - poinformowało biuro prasowe KGHM.

Podczas spotkania omówiono aktualną sytuację operacyjną i finansową projektu oraz wyzwania, jakie obecnie stoją przed tym projektem.

- Sierra Gorda stanowi kluczowe aktywo zagraniczne KGHM, natomiast obecne zawirowania na rynkach surowcowych oraz wyzwania operacyjne kopalni wpływają bezpośrednio na sytuację finansową Sierra Gorda oraz udziałowców. Uzgodniliśmy, że wspólnie dołożymy wszelkich starań, aby kopalnia przezwyciężyła trudności na drodze do osiągnięcia docelowych mocy produkcyjnych oraz uzyskania niezależności finansowej - wyjaśnia Krzysztof Skóra.

Partnerzy uzgodnili, jakie kroki będą podejmować, żeby efektywnie zarządzać spółką Sierra Gorda SCM w warunkach niskich cen miedzi i molibdenu.
- Przezwyciężenie obecnych wyzwań jest podstawą do podejmowania kolejnych, strategicznych decyzji dotyczących kopalni. Chcemy podtrzymywać nasze strategiczne relacje z Sumitomo -zapewnia Mirosław Biliński, Wiceprezes Zarządu KGHM.

W spółce joint venture Sierra Gorda SCM KGHM ma 55 procent udziałów, grupa Sumitomo 45 procent.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej