Górnictwo: innowacyjny system łączności ratowników już po testach

fot: CSRG

Podczas trzydniowej wizyty polscy ratownicy górniczy wraz z ratownikami z Austrii, Niemiec , Słowenii i Czech wezmą udział w wspólnych ćwiczeniach ratowniczych w kopalni Terra Mystica

fot: CSRG

Innowacyjny system bezprzewodowej łączności dla ratowników górniczych RESYS, umożliwiający stały kontakt głosowy podczas podziemnej akcji, pomyślnie przeszedł testy w kopalni Knurów-Szczygłowice. Rozwiązanie testowała także - pod kątem zarządzania pracą górników pod ziemią - kopalnia Bogdanka.

System był również prezentowany w podziemnych wyrobiskach zakładu górniczego Brzeszcze, na zaproszenie tamtejszej stacji ratownictwa.

Wynalazek, którego wdrożenie może nie tylko znacząco poprawić bezpieczeństwo pracy i efektywność akcji ratowniczych pod ziemią, ale także wyznaczyć nowe standardy zarządzania pracą górników w wyrobiskach podziemnych, zaprezentowano podczas trwającego od środy w Katowicach kongresu gospodarczego Nowy Przemysł Expo.

Pomysłodawcy bezprzewodowej łączności pod ziemią, która po rozbudowaniu o kolejne funkcje ma być zalążkiem "podziemnego internetu", przekonują, że opracowane przez polskich inżynierów rozwiązanie jest unikatowe w skali światowej. Wdrożeniem systemu interesują się m.in. dwie kopalnie australijskie. W Polsce dysponują nim już ratownicy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, a do wdrożenia przymierza się jedna z kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- W okresie wakacyjnym system pomyślnie przeszedł testy w należącej do JSW kopalni Knurów-Szczygłowice. JSW Innowacje jest poważnie zainteresowana wdrożeniem systemu w kopalniach spółki. Liczymy, że stanie się to pierwszym krokiem do rozwoju tego projektu w kierunku bezprzewodowego, iskrobezpiecznego internetu, dającego możliwość przekazywania nie tylko głosu i parametrów związanych z pracą ratowników, ale także obrazu - powiedziała w czwartek, 27 września, prezes powołanej do komercjalizacji wynalazku firmy 2RHP Joanna Płachetka.

Oprócz łączności głosowej w dwóch kierunkach jednocześnie - jak w telefonii komórkowej - nowe rozwiązanie pozwala też na monitorowanie kondycji ratowników, przekazując informację np. o prawidłowości akcji serca; ponadto daje możliwość lokalizowania ratowników. Obecnie twórcy systemu chcą rozwijać go w kierunku transmisji w czasie rzeczywistym obrazu i innych tzw. danych strumieniowych. Już dziś system daje możliwość uzyskania bezpośredniego połączenia górników z powierzchnią. Rozwiązanie to umożliwia wprowadzenie bezprzewodowej telefonii pod ziemią, szczególnie w rejonie przodków, ścian czy tras kolejek.

Rozbudowany system może być wykorzystywany do monitorowania i sterowania bezobsługowym wydobyciem w najbardziej niebezpiecznych miejscach, gdy kopalnie zdecydują się na zastąpienie pracy ludzi maszynami w coraz głębszych i trudniejszych geologicznie pokładach. Bez szerokopasmowej, bezprzewodowej i iskrobezpiecznej transmisji danych, ich wdrożenie nie będzie możliwe. Pod kątem wykorzystania tego rozwiązania do zarządzania pracą górników pod ziemią system testowała niedawno podlubelska kopalnia Bogdanka.

- System został zaprojektowany do wykorzystania w akcjach ratowniczych, zaczęliśmy jednak także doświadczenia zmierzające do jego stosowania przy prowadzeniu eksploatacji węgla. Przez trzy tygodnie z łączności bezprzewodowej korzystali górnicy przy jednej ze ścian wydobywczych kopalni Bogdanka; z późniejszej ankiety wynika, że system okazał się tam bardzo przydatny" - relacjonowała prezes, oceniając, że bezprzewodowe rozwiązanie może znacząco ułatwić zarządzanie i koordynację pracy górników w podziemnych wyrobiskach.

Kolejne testy systemu zaplanowano m.in. w kopalniach KGHM Polska Miedź, a także w wybranej kopalni JSW, gdzie po raz pierwszy testowana będzie możliwość bezpośredniego połączenia górników pracujących na przodku z dyspozytorem na powierzchni, przy wykorzystaniu dodatkowo sieci światłowodowej.

Dotychczas nowoczesne rozwiązania komunikacyjne, powszechne na powierzchni, nie mogły być stosowane pod ziemią m.in. ze względu na przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Wszystkie wykorzystywane w wyrobiskach urządzenia muszą spełniać wyśrubowane normy, gwarantujące m.in. ich niepalność i przeciwwybuchowość w warunkach zagrożenia wybuchem metanu czy pyłu węglowego. Podczas akcji ratownicy korzystają dotąd głównie z łączności przewodowej, zdecydowanie rzadziej z radiotelefonów. Brakowało platformy, przygotowanej specjalnie z myślą o bezprzewodowej łączności pod ziemią. Nowy system uzyskał już wszystkie krajowe atesty, jaki międzynarodowe dopuszczenie IECEx, dające możliwość stosowania pod ziemią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny gazu w Europie w dół z najwyższego poziomu od XII 2022

Ceny gazu w Europie spadają po tym, jak w poniedziałek osiągnęły najwyższy poziom od grudnia 2022 r., przekraczając 97 euro za MWh - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zniżkują o 1,0 proc. do 95,69 euro za MWh.

Hutnictwo, papier i rafinerie. Prawie 2,2 mld zł rekompensat trafi do energochłonnego przemysłu

Przedsiębiorstwa z sektorów i podsektorów energochłonnych otrzymają rekompensaty za 2025 rok o łącznej wartości blisko 2,2 mld zł. O przyznaniu wsparcia poinformowała prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Największe środki trafią do hutnictwa, producentów papieru i tektury oraz branży rafinacji ropy naftowej.

Koniec z węglem to dopiero początek. Fortum o transformacji ciepłownictwa

Czym zastąpić węgiel w ciepłownictwie? Eksperci koncernu energetycznego Fortum wskazują, że to dopiero pierwsze pytanie. Kluczowe będzie zaplanowanie współpracy źródeł ciepła, sieci, magazynów i systemów sterowania, aby zapewnić dostawy także wtedy, gdy energia jest droga, paliwo trudno dostępne, a zapotrzebowanie rośnie.

Zatrudnienie w sektorze górnictwa węgla kamiennego wczoraj i dziś

Polskie górnictwo węgla kamiennego przechodzi od 1990 roku jedną z najgłębszych transformacji rynku pracy w historii europejskiego przemysłu. Sektor, który na początku 1990 roku zatrudniał ponad 400 tysięcy osób i stanowił jeden z filarów gospodarki oraz tożsamości przemysłowej Górnego Śląska, dziś zatrudnia mniej niż 70 tysięcy pracowników tj. mniej osób niż liczy mieszkańców niejedno średniej wielkości polskie miasto.