Górnictwo: Famur z niższym zyskiem i przychodami

1539943567 obudowa famur

fot: Famur

Famur znajduje się obecnie pośród pięciu największych firm produkujących maszyny i urządzenia górnicze. Do 2023 r. spółka z Katowic chciałaby być w czołowej trójce tego zestawienia

fot: Famur

Pierwsze półrocze 2020 r. dla Famuru było gorsze w porównaniu z okresem styczeń-czerwiec 2019 r. Katowicka spółka zakończyła ten okres z zyskiem netto wynoszącym 83 mln zł. Był to jednak spadek o 60 mln zł w porównaniu z pierwszym półroczem ub.r. 

Jak wynika z danych przekazanych przez służby prasowe spółki, niższe wyniki zanotowano także w przychodach i EBITDA. Przychody Famuru w pierwszym półroczu wyniosły 567 mln i były niższe o 43 proc. (427 mln zł) w zestawieniu z analogicznym okresem w ub.r. Natomiast EBITDA wyniosła 221 mln zł i była mniejsza o 72 mln zł. 

"W drugim kwartale 2020 roku Grupa odnotowała pogłębiającą się skalę redukcji inwestycji w sektorze wydobywczym na skutek kryzysu COVID-19 nakładającego się na postępujący od początku 2019 roku spadek cen węgla. Spodziewając się nasilenia negatywnych skutków pandemii oraz pogorszenia sytuacji rynkowej w branży, Grupa zdecydowała o podjęciu szeregu działań optymalizujących model operacyjny i koszty prowadzonej działalności" - czytamy w raporcie. 

Famur wyjaśnił, że niższe przychody wynikały częściowo ze zmian zakresu konsolidacji. Wskazano tu sprzedaż w maju 2019 r. Przedsiębiorstwa Budowy Szybów. 94 mln zł z tej transakcji zostały ujęte w przychodach Grupy Famur za I półrocze 2019 r. Ponadto w maju 2020 r.  została utracona kontrola nad Grupą Famak. W konsekwencji od marca 2020 przychody tej grupy przestały być konsolidowane. Wartość kontrybucji Grupy Famak do przychodów skonsolidowanych wyniosła w I półroczu 2019 r. i 2020 r. odpowiednio około 122 mln zł i około 23 mln zł (po uwzględnieniu korekt konsolidacyjnych). 

"Skorygowane o powyższe zmiany w zakresie konsolidacji przychody Grupy Famur w I półroczu 2020 roku spadłyby o około 234 mln zł (ok. -30%) rok do roku w wyniku niższych przychodów powtarzalnych (aftermarket) oraz spadku przychodów z dostaw maszyn i urządzeń dla sektora wydobywczego" - wyjaśniono w komunikacie. 

Sprzedaż eksportowa Grupy Famur w okresie I półrocza 2020 r. wyniosła 203 mln zł i stanowiła ok. 36 proc. przychodów ze sprzedaży ogółem, wobec 33 proc. w analogicznym okresie roku poprzedzającego. W sprzedaży zagranicznej nadal największy udział należy do Rosji i krajów WNP.

W wyniku kontynuacji spadku cen węgla oraz redukcji popytu na ten surowiec, dodatkowo pogłębionego wybuchem pandemii COVID-19, przedsiębiorstwa wydobywcze w kraju i zagranicą redukowały, wstrzymywały lub wręcz anulowały nowe inwestycje. Jednocześnie swoje zamówienia ograniczyły głównie do serwisu, zakupów części zamiennych i innych wydatków związanych przede wszystkim z bieżącą eksploatacją, również redukowaną ze względu na malejące wydobycie.

- Wyraźnie widać, że negatywne skutki nakładającej się pandemii COVID-19 na trudną sytuację branży wydobywczej obciążyły wyniki Grupy w pierwszej połowie 2020 r. Spodziewamy się, że ten negatywny wpływ odczuwalny będzie w całym sektorze również w kolejnych kwartałach, dlatego z uwagą śledzimy proces przygotowania planu restrukturyzacji krajowego górnictwa. Liczymy, że sektor okołogórniczy, zatrudniający kilkaset tysięcy osób, zostanie włączony w te, jakże trudne i ważne rozmowy – powiedział prezes Famuru Mirosław Bendzera. 

W ramach dostosowania organizacji do spadku zamówień oraz kryzysu COVID-19 Grupa poza wdrożeniem priorytetowych procedur związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa epidemiologicznego przeprowadziła szereg działań w obszarze utrzymania ciągłości operacyjnej, optymalizacji modelu operacyjnego i zatrudnienia oraz polityki kosztowej. W ich wyniku Famur wypracował ok. 25 mln zł oszczędności, kolejne 15 mln zł planowane jest do osiągnięcia w drugim półroczu. Konserwatywne podejście do zarządzania finansami przyczyniło się do zachowania solidnego bilansu pomimo skomplikowanej sytuacji rynkowej.

- W obliczu tej bezprecedensowo trudnej sytuacji byliśmy zmuszeni dokonać redukcji zatrudnienia, kosztów operacyjnych oraz wdrożyć obniżenie o 20 proc. wymiaru czasu pracy i wynagrodzeń na okres maj – lipiec 2020, co pozwoliło ubiegać się o wsparcie w ramach Tarczy Antykryzysowej. Wprowadzane działania ograniczające objęły solidarnie pracowników i zarząd Grupy. Należy podkreślić, że równolegle intensyfikujemy prace nad projektem dywersyfikacji rynkowej i produktowej, nie tylko poprzez analizę ewentualnych przejęć w sektorach komplementarnych (Hard Rock Mining), ale także poza górnictwem. W obszarze naszego zainteresowania są podmioty w branżach perspektywicznych, wykazujących synergie z działalnością Grupy o preferowanych przychodach rzędu kilkuset mln zł. Jest to niezbędne, aby w długiej perspektywie zabezpieczyć się przed negatywnym wpływem zmian strukturalnych na rynku węgla energetycznego – dodaje Bendzera. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.