Górnictwo: co dalej z kopalnią Brzeszcze?

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Brzeszcze zatrudnia ponad 3 tys. osób i jest jednym z największych pracodawców w województwie małopolskim

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd Kompanii Węglowej zapowiedział głęboką restrukturyzację kopalni Brzeszcze. Związkowcy obawiają się, że chodzi o częściową lub całkowitą likwidację zakładu w związku z planowaną budową drogi ekspresowej S1 na jej polach wydobywczych.

- Dyrekcje kopalni Piekary i Brzeszcze zostały zobowiązane do przygotowania programów restrukturyzacyjnych, który może zawierać alokacje załogi i części majątku. Programy mają być gotowe do połowy czerwca. Podkreślam, że nie mówimy tu o likwidacji tych kopalń - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii, który dodał, że w zakładach tych trzeba poprawić efektywność.

- Trzeba je dostosować do wymagań rynku i obniżyć koszty ich funkcjonowania. Przypominam, że tego typu działania były i są prowadzone w kopalniach Rydułtowy-Anna, Sośnica-Makoszowy czy Halemba-Wirek i co ważne przyniosły efekty - zaznacza rzecznik KW.

Związkowcy z Brzeszcz w komunikacie, który dotarł do redakcji portalu górniczego nettg.pl potwierdzają, że 21 maja do dyrekcji kopalni kopalni wpłynęło pismo od zarządu Kompanii Węglowej, zobowiązujące dyrektora do przygotowania planu restrukturyzacji.

Uważają, że jest to "w prostej linii droga do zamknięcia zakładu".

- Bez pracowników przygotowujących nowe fronty robót zostaje nam maksymalnie 1,5 roku fedrowania - mówi Stanisław Kłysz, przewodniczący Solidarności w Brzeszczach i wiceszef górniczej "S".

Jak zaznacza, powodem zapowiadanej restrukturyzacji kopalni są plany budowy odcinka drogi ekspresowej S1 na polach wydobywczych kopalni, co oznacza wyłączenie z możliwości eksploatacji blisko 15 mln ton węgla i drastycznie skraca żywotność kopalni, która dzisiaj szacowana jest na ok. 33 lata.

Jak informowaliśmy już w portalu górniczym nettg.pl jesienią 2012 r. GDDKiA przedstawiła cztery warianty budowy feralnego odcinka. Tylko jeden z nich omija kopalnię.

- W piśmie do dyrekcji zarząd na pierwszym miejscu wymienił drogę S1, a dopiero na drugim trudną sytuację na rynku węgla kamiennego. W naszej ocenie możliwe są dwa wyjaśnienia tej sytuacji. Albo decyzja w sprawie przebiegu drogi już zapadła i jest dla nas niekorzystna, albo politycy naciskają na zarząd KW, żeby zamknąć kopalnię pod pretekstem przyczyn ekonomicznych, a wtedy będą mogli budować drogę, gdzie im się podoba i nikt nie będzie protestował - podkreśla Stanisław Kłysz.

23 i 24 maja związkowcy z Brzeszcz spotkali się z prezes Kompanii Węglowej Joanną Strzelec-Łobodzińską, w sprawie opracowania alternatywnego planu restrukturyzacji. Strony mają spotkać się ponownie w okolicach 10 czerwca.

- Nie ma naszej zgody na alokację pracowników do innych zakładów. Jeżeli kopalnia rzeczywiście wymaga wdrożenia planu naprawczego ze względów ekonomicznych, to da się to zrobić innymi metodami. Np. poprzez odejście na emerytury pracowników, którzy uzyskali odpowiednie uprawnienia i rezygnację z firm zewnętrznych - zaznacza przewodniczący.

W najbliższych dniach związki zawodowe z Brzeszcz planują zorganizować w mieście wielką manifestację. Data protestu zostanie opublikowana w najbliższy piątek (31 maja).

- Nie pozwolimy na jakiekolwiek działania zmierzające do zamknięcia naszego zakładu. To jest stanowisko nie tylko górników, ale także pozostałych mieszkańców Brzeszcz, bo likwidacja kopalni to śmierć dla całego miasta - podkreśla Stanisław Kłysz.

Od ubiegłego roku w mieście działa społeczny komitet przeciwko budowie drogi S1 na polach wydobywczych kopalni. Pod listem protestacyjnym w tej sprawie podpisało się już 7 tys. mieszkańców Brzeszcz i okolicznych gmin. Kopalnia Brzeszcze zatrudnia ponad 3 tys. osób i jest jednym z największych pracodawców w województwie małopolskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy o fedrowaniu pod terenami Mikołowa. Było spotkanie

22 października w Urzędzie Miasta Mikołów odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami gminy Mikołów.

Analityk: potencjalne wyjście Saudi Aramco z Polski może przynieść i szanse, i ryzyka dla Orlenu

Wyjście Saudi Aramco z Polski oznaczałoby realizację wysokiego zwrotu z inwestycji dla saudyjskiej firmy, a dla Orlenu mogłoby przynieść zarówno korzyści, jak i ryzyka - wskazał w piątek analityk XTB Michał Stajniak.

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.