Górnictwo: Bogdanka zostaje sponsorem klubu sportowego z Łęcznej

1498766068 bogdanka gornik leczna pl

fot: Górnik Łęczna

Trzon drużyny zostanie zachowany. Wszyscy w Lubelskiem liczą na szybki powrót Górnika do Ekstraklasy.

fot: Górnik Łęczna

Do końca czerwca przyszłego roku spółka węglowa Gupy Enea LW Bogdanka przedłużyła na kolejny sezon umowę sponsorską w klubem piłkarskim Górnik Łęczna - poinformowały w czwartek (29 czerwca) portal górniczy nettg.pl służby prasowe lubelskiej kopalni. 

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Bogdanka pozostanie sponsorem strategicznym piłkarzy z Łęcznej.

Jak wylicza Magda Kołodziejczyk z biura prasowego kopalni, ważnym elementem porozumienia z Górnikiem jest kontynuacja współpracy przy rozwoju Akademii Sportu. Na AS składają się Akademia Piłki Nożnej, ale również sekcje tenisa stołowego, badmintona, sportów walki krav-maga i sekcja motorowa.

Przedstawiciele spółki deklarują, że wspieranie kultury fizycznej to z jej strony przejaw CSR, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu, którym Bogdanka chce się wyróżniać na swoim terenie.

- Górnik Łęczna jest klubem, z którym jako Bogdanka jesteśmy związani od początku jego istnienia. Identyfikuje się z nim cała regionalna społeczność, w tym także nasi pracownicy. Jesteśmy z naszym klubem na dobre i na złe, dlatego pomimo spadku Górnika z Ekstraklasy, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, LW Bogdanka utrzyma wsparcie na takim samym poziomie jak w poprzednim roku. Pamiętajmy także, że Górnik Łęczna to nie tylko piłka nożna seniorów, ale przede wszystkim Akademia Sportu, która jest bardzo ważnym miejscem rozwoju dla ponad 400 dzieci i młodzieży – powiedział Krzysztof Szlaga, prezes LW Bogdanka SA.

Od decyzji LW w sprawie sponsorowania klubu, dla sportowców zależało bardzo wiele. Zaszłoroczna umowa upływa 30 czerwca.

-Cieszymy się z deklaracji pana prezesa Krzysztofa Szlagi, że kopalnia będzie z klubem na dobre i na złe. To daje nam nadzieję - mówił niecały miesiąc temu, po spadku z Ekstraklasy, prezes Górnika Artur Kapelko. Velkjo Nikitović, członek władz Górnika, dodawał:

-To nas bardzo cieszy, bo to znaczy, że mamy fajnego sponsora, który dalej chce finansować klub, żeby walczył o jak najwyższe cele zarówno jeżeli chodzi o pierwszą drużynę jak i akademię - mówił Nikitović.

Także z końcem czerwca wygasa kontrakt trenerski Franciszka Smudy, który zasygnalizował, że chciałby dalej pracować w Górniku Łęczna. Klub nie miał jednak pewności, czy będzie w stanie spełnić wymagania trenera co do jakości pracy, współpracowników i zawodników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej