Górnictwo: Bogdanka bez koncesji - dlaczego?

fot: ARC

Wniosek LW Bogdanka o koncesję wydobywczą na obszarze K-6-7 nie znalazł uznania w resorcie środowiska

fot: ARC

Spółka Lubelski Węgiel Bogdanka poinformowała w poniedziałek, 8 bm., o negatywnym rozpatrzeniu wniosku o koncesję wydobywczą na obszarze K-6-7.

- Nasz wniosek o koncesję wydobywczą na obszarze K-6-7, złożony w grudniu 2013 r., spełniał wszystkie wymagania formalno-prawne, co potwierdziło Ministerstwo Środowiska. Warto dodać, że prace zmierzające do pozyskania koncesji prowadziliśmy od ponad 3 lat. Dlatego dziwi nas decyzja odmowna ze strony Ministerstwa (wydana po tak długim czasie od złożenia wniosku), a także jej uzasadnienie, powołujące się na "interes publiczny". Jako firma zatrudniająca ponad 5000 osób, o udziałach w rynku dostaw węgla dla energetyki zawodowej przekraczających 25 proc., bardzo poważnie traktujemy zasady społecznej odpowiedzialności biznesu i brania pod uwagę interesu publicznego w naszej działalności. Dlatego za kluczowe uważamy podejmowanie kroków mających na celu przedłużenie żywotności kopalni w możliwie najbardziej efektywny i racjonalny sposób. Pozyskanie koncesji na złoże K-6-7, położone w sąsiedztwie naszych złóż, pozwoliłby nam na rozpoczęcie wydobycie węgla z nowych obszarów w krótkim czasie, przy wykorzystaniu obecnej infrastruktury. Dlatego niezwłocznie zwrócimy się do Ministerstwa Środowiska o ponowne rozpatrzenie naszego wniosku - stwierdził Zbigniew Stopa, prezes zarządu LW Bogdanka.

Dziennikarz portalu górniczego nettg.pl zapytał Sławomira Brodzińskiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska i głównego geologa kraju o powody podjęcia takiej decyzji.

- Podjąłem decyzję o odmowie udzielenia Bogdance koncesji na wydobywanie złoża, co oznacza, że koncesję na poszukiwanie i rozpoznawanie kontynuować będzie firma PD Co. Przesłanki były takie, że firma PD Co posiada już koncesję na poszukiwanie i rozpoznawanie, są również zainwestowane środki. Jest to kontynuacja wcześniejszych decyzji - skomentował krótko Sławomir Brodziński.

Ministerstwo Środowiska w swym komunikacie opublikowanym 8 bm., przypomniało że o koncesję na wydobywanie złóż węgla kamiennego ubiegał się Lubelski Węgiel Bogdanka. Minister Środowiska udzielił na tym obszarze w 2012 r. koncesji na rozpoznawanie złoża węgla kamiennego na rzecz PD Co. (koncesja "Cyców").
"Konieczne było rozważenie i pogłębiona analiza wszystkich argumentów przedstawionych przez strony postępowania. Organ koncesyjny zbadał nie tylko wymogi formalne wniosku Lubelskiego Węgla Bogdanka, ale rozważył także okoliczności, czy w niniejszym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do odmowy udzielenia koncesji określone w Prawie geologicznym i górniczym, tj. sprzeciwianie się interesowi publicznemu, w szczególności związanemu z bezpieczeństwem państwa lub ochroną środowiska w tym z racjonalną gospodarką złożami kopalin.

Udzielenie koncesji na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża, na które uprzednio udzielono koncesji na rozpoznawanie tego złoża przekreśla sens geologiczny dalszego rozpoznawania kopaliny w tym obszarze, powoduje bezprzedmiotowość udzielonej koncesji na rozpoznawanie i może naruszyć prawa do korzystania z przestrzeni górotworu określone w umowie o ustanowieniu użytkowania górniczego zawartej z PD Co. Działanie takie stałoby w sprzeczności z ochroną interesu publicznego, a organ koncesyjny nie może podejmować decyzji, które podważają zaufanie podmiotów do organu, oraz podstawowych zasad określonych w Konstytucji RP, tj. zasady zaufania obywateli do państwa oraz zasady ochrony interesów w toku.

Udzielenie koncesji na wydobywanie w sytuacji trwającego rozpoznawania złoża, byłoby także sprzeczne z zasadami racjonalnej gospodarki złożami kopalin" - czytamy w oświadczeniu resortu środowiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.