Główny Instytut Górnictwa w międzynarodowym projekcie

1552912778 gig naukowcy i3upgrade gig

fot: arc/gig

Uczestnicy spotkania partnerów projektu o akronimie i3upgrade, które się odbyło w Głównym Instytucie Górnictwa

fot: arc/gig

Naukowcy z kilku europejskich krajów wspólnie zbadają możliwości wykorzystania gazu hutniczego ze źródeł węglowych oraz wodoru do otrzymywania metanu i metanolu. W zaplanowanym na blisko trzy lata projekcie uczestniczy Główny Instytut Górnictwa (GIG) w Katowicach.

Obecnie większość produkowanego w świecie metanolu powstaje w wyniku syntezy z gazu syntezowego, wytwarzanego z paliw kopalnych. Projekt, w którym oprócz GIG uczestniczą instytucje naukowe oraz firmy z Austrii, Niemiec, Włoch i Grecji, ma wypracować nowe rozwiązanie, integrujące przemysł energetyczny, hutniczy i chemiczny.

- W projekcie główna uwaga skierowana jest na opracowanie koncepcji reaktorów, w których będzie możliwe otrzymywanie metanu i metanolu na drodze modyfikacji gazu uzyskanego ze źródeł węglowych - wyjaśniła w środę PAP rzeczniczka GIG dr Sylwia Jarosławska-Sobór.

Realizowany do 2021 roku projekt o akronimie i3upgrade jest zatytułowany "Zintegrowane i inteligentne wykorzystanie źródeł węglowych w przemyśle hutniczym z zastosowaniem wodoru". Przedsięwzięcie jest finansowane ze środków unijnego Funduszu Badawczego Węgla i Stali.

Głównym zadaniem naukowców jest, m.in. określenie, w jaki sposób gaz z procesu hutniczego ma zostać przetworzony, oraz jakie są możliwości zintegrowania procesów metanizacji i syntezy metanolu. Badanie procesu metanizacji prowadzone będzie najpierw w specjalnie opracowanym reaktorze, a następnie w odniesieniu do skali przemysłowej, dzięki zastosowanym symulacjom komputerowym.

- W oparciu o otrzymane wyniki zaprojektowany zostanie reaktor do syntezy metanolu w przemysłowej skali pilotażowej, testowany w austriackim zakładzie metalurgicznym Voestalpine Stahl - powiedziała rzeczniczka GIG.

Ważnym efektem ekologicznym projektu ma być ograniczenie wielkości emisji dwutlenku węgla w przemyśle hutniczym, poprzez dodanie do systemu technologicznego odnawialnego wodoru. Umożliwi to reagowanie na zmiany cen energii oraz może pomóc w optymalizacji wydajności i ekonomiki produkcji stali.

- Z kolei wykorzystanie zaawansowanych technik kontroli i modelowania, opartych na najnowszych algorytmach uczenia maszynowego, pozwoli na optymalizację schematu sterowania procesami przemysłowymi - dodała dr Jarosławska-Sobór.

Integracja - w ramach nowych rozwiązań - przemysłu energetycznego, hutniczego i chemicznego, mogłaby zwiększyć potencjał rynkowy europejskich węgli i przyczynić się do ulepszenia stopnia konwersji źródeł węglowych w przemyśle hutniczym - wskazują realizatorzy przedsięwzięcia.

Oprócz Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach, w skład konsorcjum realizującego projekt wchodzą: niemiecki uniwersytet Friedrich-Alexander-Universitaet Erlangen-Nuernberg, a także trzech partnerów austriackich: Voestalpine Stahl Gmbh, Centrum hutnicze K1-MET Gmbh i uniwersytet Mountanuniversitat Leoben, a ponadto centrum rozwojowe Air Liquide Forschung und Entwicklung Gmbh z Niemiec, włoska szkoła wyższa Scuol Superiore di Studi Universitari e di Perfezionamento Sant'Anna oraz centrum badawcze CERTH z Grecji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W koalicji rządzącej nie ma konsensusu co do przyszłości węgla

Same odnawialne źródła energii nie zapewnią Niemcom stabilnych dostaw energii

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Giełdy w dół po eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie

Amerykańskie giełdy spadły w poniedziałek po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił, że ponownie wprowadza blokadę irańskiej żeglugi przez Cieśninę Ormuz, co spowodowało wzrost cen ropy naftowej.

W siedmiu województwach średni dług większy niż średnie zarobki

W siedmiu województwach średni dług na mieszkańca jest większy niż średnie zarobki - wynika z analizy przygotowanej przez Krajowy Rejestr Długów (KRD). W najgorszej sytuacji są osoby w wieku 55-64 lata, których zadłużenie odpowiada ok. 115 proc. miesięcznego wynagrodzenia netto.