Gierałtowice: przewodniczący Rady utrzymał mandat

fot: Maciej Dorosiński

Radni gminy Gierałtowice zaakceptowali wyjaśnienia przedstawione przez komisję w sprawie Marka Błaszczyka

fot: Maciej Dorosiński

Korupcji nie było, bo radny Marek Błaszczyk nie zawierał umów, nie wiedział o istnieniu pewnych faktów i nie czerpał z nich korzyści - taki wniosek dwa tygodnie temu przedstawiła komisja samorządu przestrzegania prawa i utrzymania porządku Rady Gminy Gierałtowice. We wtorek (26 lutego) dalsze losy Marka Błaszczyka jako radnego (26 lutego) były przedmiotem głosowania na posiedzeniu Rady. Radni przychylili się do wniosku przedstawionego przez komisję i zadecydowali, że jego mandat nie wygaśnie.

Wtorkowym obradom przyglądali się przedstawiciele Związku Zawodowego Ratowników z kopalni Sośnica-Makoszowy oraz dyrekcja kopalni. To właśnie przedstawiciele strony społecznej poinformowali w grudniu 2012 r. wojewodę śląskiego o prowadzeniu działalności gospodarczej przez radnego Marka Błaszczyka z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy Gierałtowice. Sprawa konkretnie dotyczyła bannerów reklamowych, które były wywieszone na stadionie miejscowego klubu sportowego LKS Jedność 32 Przyszowice, którego sponsorem jest Błaszczyk. Wojewoda nakazał organom samorządowym wyjaśnić sprawę oraz ustosunkować się do kwestii wygaszenia mandatu przewodniczącego.

W pierwszej kolejności tematem zajęła się wspomniana już komisja, która dzisiaj przedstawiła efekty swoich prac, a jako argumenty ponownie zaprezentowała ekspertyzy prawne przygotowane przez prof. Bogdana Dolnickiego (ekspertyza wykonana na zlecenie Marka Błaszczyka) oraz prof. Czesława Martysza (jej wykonanie zlecił wójt gminy). Po trwającym blisko godzinę odczytywaniu ekspertyz i wyjaśnień radni przystąpili w końcu do głosowania, w którym poparli wnioski przedstawione przez komisję i tym samym uznali, że mandat Błaszczyka nie wygaśnie. Członkowie Związku Zawodowego Ratowników z kopalni Sośnica-Makoszowy nie byli zaskoczeni postawą radnych.

- Nie spodziewaliśmy się innej reakcji radnych gminy Gierałtowice. Nie pozostaje nam nic innego jak być konsekwentnym. Naszym kolejnym krokiem będzie powiadomienie prokuratury o złamaniu prawa przez radnych. Na razie więcej szczegółów nie będę zdradzać - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Eugeniusz Kuchta, przewodniczący Związku Zawodowego Ratowników w kopalni Sośnica-Makoszowy.

W obliczu przdstawionych faktów należy wyjaśnić, że napięcia pomiędzy gminą Gierałtowice, a kopalnią Sośnica-Makoszowy maja już miejsce od kilku lat. Ich przejawem może być sytuacja z grudnia 2012 r., kiedy gmina zaopiniowała negatywnie plan ruchu kopalni. Uznano wówczas, że, "praca kopalni zwiększyła w gminie m.in. zagrożenie powodziowe". Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach, mimo negatywnej opinii gminy, zatwierdził plan na lata 2013-2015. Zdaniem związkowego środowiska górniczego radni, przewodniczący Rady oraz wójt gminy skupieni w Stowarzyszeniu na rzecz Poszkodowanych przez Zakłady Górnicze "za główny cel i punkt honoru postawili sobie walkę z kopalnią i górnikami".

Warto wspomnieć przy tym, że kopalnia Sośnica-Makoszowy zatrudnia blisko 300 mieszkańców gminy Gierałtowice. Należy także do tego doliczyć osoby, które pracują w firmach powiązanych z kopalnią i którym górnictwo daje środki do życia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.