Giełda: wkrótce ruszy handel gazem

1325099069 gaz system pl

fot: gaz-system.pl

Dzięki inwestycjom poczynionym przez Gaz-System zwiększyły się możliwości importu gazu ziemnego

fot: gaz-system.pl

Na parkiecie Towarowej Giełdy Energii, 20 grudnia wystartuje Giełda gazu. Zapoczątkowanie notowań błękitnego paliwa będzie pierwszym krokiem do liberalizacji rynku gazu w Polsce. Dla wielu odbiorców oznacza to realne urynkowienie obrotu tym paliwem.

"Powstanie giełdowego rynku gazu wpisuje się w proponowany przez Komisję i Radę Europejską zakres działań wdrożeniowych europejskiego wewnętrznego rynku energii elektrycznej i gazu oraz ich rynków regionalnych. Zgodnie z wytycznymi UE, kraje członkowskie muszą zapewnić swoim obywatelom w zakresie energii i gazu m.in.: w pełni konkurencyjny, płynny i transparentny rynek, możliwość swobodnego wyboru dostawcy, uczciwe i optymalnie ustalane ceny oraz bezpieczeństwo i pewność dostaw"- wyjaśnia Towarowa Giełda Energii w nadesłanym komunikacie.

- Uruchomienie giełdy gazu to bardzo istotna zmiana jeśli chodzi o działalność Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Nie tylko jako organizatora obrotu, ale również jako instytucji, która po raz kolejny wprowadza nową jakość na polski rynek - podkreśla Ludwik Sobolewski, prezes GPW.

- Pierwsze transakcje na giełdzie gazu zostaną zawarte w ramach kontraktów typu Base z fizyczną dostawą w 2013 r. na Rynku Terminowym Towarowym. Uruchomienie Rynku Dnia Następnego, możliwe będzie również w tym roku - tłumaczy Ireneusz Łazor, Prezes TGE, dodając, że "płynność mogą zapewnić m.in. inwestycje w rozbudowę infrastruktury przesyłowej i wprowadzenie rozwiązań prawnych, czyli zastosowanie jak w przypadku rynku energii elektrycznej, tzw. obligo giełdowego. Trwają prace nad regulacjami określającymi jego wysokość".

Dzięki uruchomieniu platformy obrotu gazem uczestnicy mają uzyskiwać informacje o warunkach zawieranych transakcji, podobnie jak jest na rynku energii elektrycznej. Ponad 80 proc. łącznego hurtowego obrotu tym surowcem w Polsce odbywa się właśnie na parkiecie TGE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej