Gaz: MG zmienia rozporządzenie o dywersyfikacji dostaw

fot: ARC

W projekcie nowego rozporządzenia zdefiniowano kluczowe pojęcia. W przypadku terminu "importowany" zaznaczono, że chodzi o import surowca spoza Wspólnoty, gaz, który pochodzi z terytorium UE, nie będzie podlegał obowiązkowi dywersyfikacji

fot: ARC

Ministerstwo Gospodarki rozpoczęło uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje społeczne projektu rozporządzenia w sprawie minimalnego poziomu dywersyfikacji dostaw gazu z zagranicy - poinformował w poniedziałek resort. Poprzednie - z 2000 r. - nie przystaje do rzeczywistości liberalizującego się rynku gazu.

Konsultacje potrwają do 2 kwietnia br.

"Zgodnie z art. 32 ust. 3 ustawy - Prawo energetyczne Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw gospodarki, określa, w drodze rozporządzenia, minimalny poziom dywersyfikacji dostaw gazu z zagranicy poprzez ustalenie maksymalnego procentowego udziału gazu z jednego źródła na okres co najmniej 10 lat. W związku z tym Minister Gospodarki podjął inicjatywę zmiany przepisów rozporządzenia. Jej celem jest stworzenie regulacji, które nie będą powodować wątpliwości interpretacyjnych oraz doprecyzują kryteria dywersyfikacji dostaw gazu. Wprowadzą również instrumenty, które nie będą stanowiły nadmiernego obciążenia dla przedsiębiorstw sprowadzających gaz z zagranicy i przyczynią się do liberalizacji i zwiększenia konkurencji na polskim rynku gazu ziemnego, zwiększając jednocześnie bezpieczeństwo energetyczne Polski" - czytamy na stronie MG.

W uzasadnieniu do projektu nowelizacji resort gospodarki przyznaje, że obowiązujące przepisy, przyjęte jeszcze w 2000 r. nie przystają do rzeczywistości. Po pierwsze ze względu na rozwój rynku gazu ziemnego i zmiany zachodzące w sektorze na świecie. Powstają międzynarodowe huby gazowe, giełdy gazu, rozwija się przesył rewersowy, wreszcie następuje gwałtowny rozwój rozwoju rynku LNG. Po drugie, przepisy z 2000 r. zamiast pomóc, mogą wręcz zaszkodzić dywersyfikacji bo - jak napisano - "mogą one stanowić barierę w pełnym wykorzystaniu dostępnej infrastruktury gazowej na terytorium Polski utrudniając rzeczywistą dywersyfikację dostaw gazu".

Rozporządzenie z 2000 r. miało na celu ograniczenie uzależnienia od jednego dostawcy. Konkretnie od dostawcy rosyjskiego. W rozporządzeniu nakazano więc importerom gazu zachowanie proporcji dotyczących kierunków dostaw surowca. Np. latach 2010-14 importer mógł kupować maksymalnie 70 proc. gazu z jednego kierunku. W 2015 r. już tylko 59 proc. Gdy jednak Polska uzyskała członkostwo w UE sytuacja zmieniła się radykalnie. Nastąpiła rozbudowa infrastruktury gazowej, a to przełożyło się na poprawę bezpieczeństwa i realną możliwość dywersyfikacji dostaw gazu. Można więc kupować gaz np. z Niemiec, czy Czech ale będzie to gaz rosyjski. Rozporządzenie z 2000 r. dostarczało problemów z interpretacją poszczególnych zapisów.

- Najważniejszym z nich był m.in. brak jednoznacznej oceny, w jaki sposób powinny być klasyfikowane dostawy gazu z UE. Czy jako nabycie wewnątrzwspólnotowe, co nie jest importem, czy jako import, z uwagi na to, że jest to nadal paliwo ze wschodu. Dodatkowym problemem były wątpliwości interpretacyjne, co do +kraju pochodzenia+ dostaw gazu. Nie było jasne, czy chodziło o państwo wydobycia gazu, siedzibę kontrahenta, państwo pozyskania gazu, czy miejsce wystawienia faktury przez sprzedawcę. Brakowało też reguł, co do tego, jakie dokumenty powinno wystawić przedsiębiorstwo w celu potwierdzenia pochodzenia gazu ziemnego - wylicza w rozmowie z PAP dyrektor ds. zarządzania portfelem Hermes Energy Group Bartosz Milewski.

Za niewykonanie zapisów rozporządzenia groziły kary. Przytrafiło się to PGNiG, które w 2010 r. zostało ukarane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki kwotą 2 mln zł. Zdaniem URE, spółka naruszyła warunki koncesji na obrót gazem. Sprowadziła bowiem do Polski gaz z terenu UE, ale był to gaz rosyjski.

PGNIG odwołało się od tej decyzji i w połowie stycznia br. Sąd Apelacyjny w Warszawie ogłosił wyrok, na mocy którego m.in. zmniejszył wysokość tej kary do kwoty 500 tys. zł. Jak poinformowała PAP w poniedziałek rzeczniczka PGNiG Dorota Gajewska wyrok jest prawomocny i spółka zapłaciła zasądzone pół miliona. Jednak PGNiG nie składa broni i wnioskuje o pisemne uzasadnienie wyroku.

- Spółka po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego rozważy ewentualne dalsze kroki w tej sprawie - powiedziała Gajewska.

Dlatego w projekcie nowego rozporządzenia zdefiniowano kluczowe pojęcia. W przypadku terminu "importowany" zaznaczono, że chodzi o import surowca spoza Wspólnoty, gaz, który pochodzi z terytorium UE, nie będzie podlegał obowiązkowi dywersyfikacji. Projekt zmienia też kryterium "kraju pochodzenia" na przedsiębiorstwo od którego kupuje się gaz. Wydłużone też mają być progi maksymalnego udziału gazu z jednego źródła ustalone w rozporządzeniu z 2000 r., na kolejne 10 lat.

- Projekt MG precyzuje dotychczasowe wątpliwości. Zgodnie z nim w zakres pojęcia importu nie będzie już wchodzić "nabycie wewnątrzwspólnotowe". To oznacza, że gaz ziemny sprowadzany z UE nie będzie brany pod uwagę przy obliczaniu udziału w dywersyfikacji dostaw gazu z zagranicy. Dywersyfikacji podlegać będzie więc jedynie gaz importowany z państw, nienależących do UE - mówi Milewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.