Gaz łupkowy: czescy generałowie przestrzegają przed Rosją

Dnes

fot: ARC

Czy ekolodzy będą działać z rosyjskiej inspiracji, jak to uważają czescy eksperci..

fot: ARC

Zdaniem generałów rezerwy Jirzego Szedivego oraz Andora Szandora, odkrycie wielkich złóż gazu łupkowego w Europie doprowadzi do wzrostu działalności wywiadowczej. Moskwa - jak podkreślają - nie będzie się biernie przyglądać próbie uwolnienia się z zależności od dostaw rosyjskiego gazu - donosi 23 maja dziennik Dnes oraz jego portal idnes.cz.

Szandor ( b. szef VZS, czeskiego wywiadu) i Szedivy (b. szef sztabu generalnego czeskiej armii w latach 1998-2002) uważają, że Rosja dla zablokowania wydobycia gazu łupkowego w Europie (i przede wszystkim w Polsce) może posłużyć się organizacjami ekologicznymi, bo gaz łupkowy to „mocna konkurencja” dla paliw sprzedawanych przez Rosję.
 

- Wpływanie na opinię publiczną przez organizacje ekologiczne i pokojowe, to są sposoby, które Rosjanie wykorzystują już dość długo i całkiem skutecznie. To rosyjska karta, którą zagrano w Europie Zachodniej przy rozmieszczaniu amerykańskich rakiet - zaznacza gen. Szandor.
 


Szedivy podkreśla, że choć dla Rosji sprzedaż surowców do Europy jest bardzo korzystna, to nie jest zależna od odbiorców europejskich, gdyż ma już gotowe połączenia z Chinami, a więc i konkurencyjny rynek.
 

Kto będzie wspierał Rosję?

- Niemcy będą narzędziem utrzymania rosyjskich wpływów. Działający gazociąg North Stream da im całkowitą wyłączność na dystrybucję gazu - uważa gen. Szedivy.


Dnes przypomina, że niedawno we Francji Zgromadzenie Narodowe (odpowiednik polskiego Sejmu) zakazało eksploatacji gazu z łupków osadowych metodą hydraulicznego szczelinowania ze względów ekologicznych. Czesi powołując się na wiceprezesa PGNiG Marka Karabułę, piszą o tym, że w Polsce mogą pojawić się naciski zmierzające do ogłoszenia moratorium na poszukiwania i wydobywanie gazu łupkowego. Wielokrotnie Ministerstwo Środowiska dementowało takie pogłoski, stwierdzając, że przedstawiana wizja zagrożenia ekologicznego, jakoby towarzysząca wydobywaniu gazu, jest fałszywa.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.