Gaz: kto ochroni najuboższych przed podwyżkami cen?

fot: ARC

Inwestycja zwiększy możliwości importu gazu z kierunku niemieckiego

fot: ARC

Warunkiem zgody na to, by zamiast Urzędu Regulacji Energetyki to operatorzy mogli samodzielnie decydować o podwyżkach taryf gazowych jest ochrona najbiedniejszych - deklaruje resort gospodarki. Trwają prace nad stworzeniem systemu ochrony tzw. odbiorców wrażliwych. Projekt ustawy ma być gotowy już w czerwcu.

Do grupy odbiorców wrażliwych należeliby zapewne emeryci, renciści, osoby przewlekle chore i niepełnosprawne oraz pochodzące z obszarów wiejskich. Obecnie chronieni są oni przed nadmiernymi podwyżkami cen gazu przez Urząd Regulacji Energetyki. To prezes Urzędu zatwierdza podwyżki lub obniżki taryf. Teraz ma się to zmienić.

- Planujemy działania związane z liberalizacją zasad na rynku gazu i stopniowym, rozłożonym w czasie, odchodzeniem od taryfikacji - zapowiada Małgorzata Szymańska, dyrektor Departamentu Ropy i Gazu w Ministerstwie Gospodarki.

Podczas pierwszego etapu zmian resort będzie proponował modyfikację systemu taryf dla odbiorców przemysłowych. - W kolejnych latach być może dla odbiorców domowych, ale dopóki nie wypracujemy systemu wsparcia i ochrony dla odbiorców najbardziej wrażliwych, na pewno nie zdecydujemy się na odejście od taryfowej regulacji cen gazu.

Ministerstwo Gospodarki przedstawiło koncepcję systemu wsparcia polegający na upustach cenowych, które uzyskiwaliby odbiorcy znajdujący się w grupie odbiorców najbardziej wrażliwych.

- Upust cenowy byłby później refundowany firmom energetycznym, które go udzieliły, poprzez system wsparcia z budżetu państwa. Wydaje nam się, że system ten będzie wymagał jeszcze bardzo dużych modyfikacji, wypracowania tak, aby radykalnie zmniejszyć jego koszty. A także - zaangażowania przedsiębiorców, jak i systemu pomocy społecznej, żeby maksymalnie duży transfer trafiał do odbiorców, do których był by adresowany - informuje dyrektor Szymańska.

Podczas konsultacji społecznych projektów ustaw Prawo gazowe i Prawo energetyczne do resortu wpłynęło wiele uwag, czasami wzajemnie sprzecznych.

- Mamy nadzieje, że jeszcze w czerwcu uda nam się wypracować nowy projekt ustawy, przedstawić go do konsultacji społecznych i przekazać do uzgodnień międzyresortowych. Jak tylko rząd projekt zaakceptuje, będziemy gotowi do przekazania go do Sejmu, tak, żeby wypełnić zalecenie premiera - tłumaczy Małgorzata Szymańska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.