Gaz: będzie giełda, będą wolne ceny

fot: ARC

Prezes URE zatwierdził propozycje podwyżek, złożone przez czterech producentów

fot: ARC

Rynek gazu dla odbiorców hurtowych mógłby zostać uwolniony w 2013 r., jeśli w połowie 2012 r. powstanie giełda gazu, a na rynku tym zadziała prawdziwa konkurencja - ocenił prezes Urzędu Regulacji Energetyki Marek Woszczyk. URE przygotował dokument, zatytułowany "Mapa drogowa uwolnienia cen gazu ziemnego", który został skierowany do konsultacji na forum zespołu doradczego ds. liberalizacji rynku gazu przy ministrze gospodarki.

Po konsultacjach, prawdopodobnie pod koniec stycznia, powinien zostać opublikowany.

"Mapa drogowa" ma charakter strategii i zakłada uruchomienie w połowie 2012 r. giełdy gazu dla odbiorców hurtowych. Marek Woszczyk dodał, że jeśli rynek ten wypełni odpowiednie kryteria, to od początku 2013 r. mógłby zostać całkowicie uwolniony. Byłoby to równoznaczne ze zniesienie cen regulowanych.

Obecnie w Polsce trzeba zatwierdzać taryfy na gaz ziemny dla wszystkich grup odbiorców, także na rynku hurtowym. Woszczyk zaznaczył, że zgodnie z prawem prezes URE może uwolnić rynek pod warunkiem, że stwierdzi działanie na nim konkurencji.

- Optymalnym miejscem obrotu gazem jest giełda gazu, bo z mocy prawa taki obrót jest wyłączony spod regulacji cenowej; cena jest wynikiem swobodnej gry popytu i podaży, a dodatkowo podlega kontroli Komisji Nadzoru Finansowego - dodał prezes URE.

Woszczyk podkreślił, że najważniejszym elementem planu jest dobrowolne zobowiązanie się podmiotu dominujące dziś na rynku gazu - Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa - do przeprowadzenia programu uwalniania rynku gazu. Zakłada on, że PGNiG, który ma 98-proc. udział w rynku, w określonym i znanym wcześniej trybie będzie odsprzedawać część gazu na rynek hurtowy.

- To pozwoli wykreować ten rynek hurtowy, którego dziś praktycznie nie ma - ocenił prezes URE. - Dobrowolność odsprzedaży gazu według określonej formuły cenowej przez PGNiG jest kluczowym elementem.

Podkreślił, że prezes URE nie ma możliwości zobowiązać tej spółki do przygotowania takiego programu i liczy na jej dobrą wolę. Wypowiedzi członków zarządu PGNiG wskazują na "odpowiedzialne podejście" spółki do tej inicjatywy - zaznaczył.

Strategia zakłada w pierwszej kolejności uwolnienie cen dla segmentu przemysłowego, który konsumuje ok. 70 proc. zużywanego o Polsce gazu i zaoferowana do sprzedaży przez PGNiG ilość gazu musiałaby być tego rzędu. Jeżeli nawet tylko część tego wolumenu znajdzie nabywców, a prezes URE stwierdzi, że na rynku istnieje jakaś alternatywa dla odbiorcy, to można podjąć decyzję o uwolnieniu cen.

Przygotowanie "mapy drogowej" jest przypisane prezesowi URE w ramach działań wykonawczych w polityce energetycznej państwa. Jego zdaniem, "mapa" powinna mieć rangę dokumentu rządowego, bo taki charakter wpłynie zarówno na jakość, jak i wagę całego programu.

Ponadto będzie mógł być notyfikowany w Komisji Europejskiej, która wszczęła przeciwko Polsce postępowanie w związku z utrzymywaniem regulowanych cen gazu, co jest sprzeczne z unijnymi dyrektywami. Mógłby to być argument za zaniechaniem pozwania Polski przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości - ocenił Woszczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmawiali o likwidacji kopalń i ich wpływie na środowisko

Przedstawiciele Okręgowych Urzędów Górniczych w Katowicach i Rybniku spotkali się ze Śląskim Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska.

Polacy zdezorientowani w sprawach klimatu i energetyki. Dezinformacja wykorzystuje obawy o ceny i miejsca pracy

Polacy nie tyle wierzą w jedną spójną fałszywą narrację, ile gubią się w sprzecznych informacjach o klimacie i transformacji energetycznej. Takie wnioski płyną z raportu „Dezorientacja klimatyczna”, przygotowanego przez Fundację Climate&Strategy, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację „Przeciwdziałamy Dezinformacji” FakeNews.pl.

Co z kopalnią w Myszkowie? Burmistrz zabrał głos

Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak odniósł się w Sejmie do planów budowy kopalni terenie gminy.

Boom na zbrojenia to za mało. W Katowicach wskazano, co zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu

Wydatki na obronność są bezprecedensową szansą na transformację polskiej gospodarki. Inwestycje, obejmujące również rozwiązania dual i multi use, to impuls zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat. Pozwolą rozwinąć bazę technologii, które będą funkcjonowały zarówno w warunkach ewentualnego konfliktu, jak i po nim. W Katowicach przedstawiciele administracji, przemysłu, wojska, finansów i nauki rozmawiali o tym, jak tę szansę wykorzystać – nie tylko na dziś, ale z myślą o dekadach.