Fakty: autonomiści piszą do prezydenta i premiera

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ruch Autonomii Śląska w samorządzie wojewódzkim jest u władzy w koalicji z PO...

fot: Andrzej Bęben/ARC

"Jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej mamy jednak prawo i powinność domagać się od najwyższych władz państwowych jednoznacznego potępienia polityki prowadzonej wobec grup narodowych i etnicznych w latach komunizmu. Mamy prawo oczekiwać czytelnego gestu, kładącego kres próbom usprawiedliwiania komunistycznych zbrodni polskim interesem narodowym czy zbrodniami popełnionymi przez nazistowskie Niemcy."

To cytat z listu otwartego Ruchu Autonomii Śląskiej do prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska. Poniżej ów list, podpisany w imieniu Ruchu przez Jerzego Gorzelika. Śródtytuły pochodzą od redakcji.

"Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowny Panie Premierze,

Od roku 2011 ostatnia niedziela stycznia na mocy uchwały Sejmiku Województwa Śląskiego, podjętej dzięki inicjatywie radnych Ruchu Autonomii Śląska, obchodzona jest jako Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 roku. Wspomniana uchwała stanowi efekt wieloletnich wysiłków w celu przywrócenia pamięci o dramatycznych wydarzeniach, które dotknęły mieszkańców naszego regionu w ostatniej fazie wojny i bezpośrednio po jej zakończeniu. Wraz z oddziałami Armii Czerwonej na Górny Śląsk dotarło zło, które od 1917 roku zbierało krwawe żniwo w Rosji i innych krajach poddanych władzy bolszewików. Żądza odwetu za zbrodnie popełnione przez niemieckich nazistów na wschodzie, umiejętnie podsycana przez sowiecką propagandę, skutkowała mordami, gwałtami i grabieżami, popełnianymi na ludności cywilnej w wielu górnośląskich miejscowościach. W kolejnych miesiącach kilkadziesiąt tysięcy Górnoślązaków padło ofiarą wywózek do ZSRR, gdzie, za przyzwoleniem zachodnich aliantów, wykorzystywano ich jako niewolniczą siłę roboczą. Nie pytano przy tym o polityczne sympatie czy też poczucie narodowej przynależności. Deportowani podzielili los tych, którzy ze Śląska trafili w niemieckich mundurach na front wschodni i tam dostali się do niewoli.

Do wielotysięcznej rzeszy
ofiar represji dołączyli też osadzeni w komunistycznych - zarówno sowieckich jak i polskich - obozach koncentracyjnych. Polscy komuniści jasno deklarowali wolę budowy państwa jednolitego narodowo. Oznaczało to wyeliminowanie całych grup narodowych czy uznanych za "etnicznie niepewne". Wykorzystywano w tym celu wypędzenia, wysiedlenia, a także eksterminację w obozach, z reguły zwanych w oficjalnej nomenklaturze obozami pracy. We wschodniej części Górnego Śląska polityka narodowościowa oparta była przy tym na klasyfikacji dokonanej przez nazistów w ramach Niemieckiej Listy Narodowościowej (Deutsche Volksliste).
Przez ponad czterdzieści lat odpowiedzialni za terror wobec mieszkańców naszego regionu i ich polityczni spadkobiercy dopuszczali się kolejnej zbrodni - zbrodni na naszej pamięci. Pajęczyna kłamstw pokryła nasze wspomnienia, a międzypokoleniowy przekaz przerwało pełne lęku milczenie. Kiedy opadły więzy cenzury, wielu ze zdumieniem odkrywało prawdę o tragicznych losach swoich bliskich.

Dziś dzięki mozolnym wysiłkom odzyskujemy pamięć o Tragedii Górnośląskiej. Nie może ona służyć otwieraniu rachunków krzywd między narodami. Nie tylko dlatego, że na długiej liście ofiar władzy, która ponosi winę za zbrodnie na mieszkańcach naszego regionu, odnajdziemy ludzi różnej narodowości. Przede wszystkim odrzucić trzeba zasadę zbiorowej odpowiedzialności, stosowaną przez obie ideologie, które bezpośrednio przyczyniły się do dramatu Górnoślązaków w 1945 roku - komunizm i radykalny nacjonalizm, a wcześniej także nazizm. Niestety, zasada ta wciąż zatruwa ludzkie umysły, czego ponurym świadectwem pozostaje spór o uchwałę w sprawie upamiętnienia ofiar Tragedii Górnośląskiej na forum Sejmiku Województwa Opolskiego i wypowiedzi części polityków, dzielących ludzkość na narody moralnie wyższe i niższe. Wobec takich postaw władze Rzeczypospolitej Polskiej nie mogą pozostać obojętne.

Współczesne państwo polskie
nie jest tym, które od roku 1945 dopuszczało się represji wobec Górnoślązaków, odbierając im życie, zdrowie, język, kulturę, tożsamość i prawo do pamięci. Współczesnych Polaków nie można obwiniać o zbrodnie, jakie przed kilkudziesięcioma laty w imię jednolitej etnicznie Polski popełniono na Ślązakach, Mazurach, Słowińcach, Warmiakach, Kaszubach, Niemcach, Ukraińcach czy Łemkach. Jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej mamy jednak prawo i powinność domagać się od najwyższych władz państwowych jednoznacznego potępienia polityki prowadzonej wobec grup narodowych i etnicznych w latach komunizmu. Mamy prawo oczekiwać czytelnego gestu, kładącego kres próbom usprawiedliwiania komunistycznych zbrodni polskim interesem narodowym czy zbrodniami popełnionymi przez nazistowskie Niemcy.

Pozostajemy w nadziei na taki gest ze strony Pana Prezydenta i Pana Premiera.

Z wyrazami szacunku,

za Zarząd Ruchu Autonomii Śląska - Jerzy Gorzelik, przewodniczący".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.