Zieloni kontra szczelinowanie hydrauliczne

1331822055 europarlament europarl europa eu

fot: europarl.europa.eu

Nie wszyscy eurodeputowani chcą, by tzw. kroki milowe na 2030 i 2040 rok były przekształcone w prawnie wiążące cele redukcji

fot: europarl.europa.eu

Europosłanka Zielonych chce, by projekt raportu PE o gazie łupkowym wskazywał na potrzebę wzmocnienia unijnych przepisów środowiskowych. Obecne nie zapewniają ochrony przed ryzykami jego wydobycia - przekonuje Catherine Greze.

- To próba Zielonych wepchnięcia "tylnymi drzwiami" niekorzystnych zapisów w raporcie komisji środowiska, a tym samym utrudnienia opłacalnego wydobycia gazu łupkowego w UE, m.in. w Polsce - powiedział europoseł tej komisji Konrad Szymański (PiS).

Francuzka eurodeputowana zaproponowała zmianę w ramach projektu opinii do raportu komisji PE ds. rozwoju, która zajmuje się unijną pomocą dla państw rozwijających się. Zdaniem Szymańskiego komisja ta nie powinna zajmować się gazem łupkowym.

Projekt raportu ws. środowiskowych aspektów wydobycia gazu łupkowego zaprezentował 11 kwietnia jego sprawozdawca Bogusław Sonik (PO). Każdy kraj ma prawo do wydobywania gazu łupkowego, a obecne przepisy UE o wydobyciu kopalin są wystarczające, by zapewnić bezpieczeństwo ludziom i środowisku przy wydobyciu tego gazu - to główny wniosek projektu.

Choć wniosek ten jest korzystny dla Polski, która ma najpewniej jedne z największych zasobów tego surowca w UE i obawia się obostrzeń jego wydobycia, to kształt raportu może się zmienić po zebraniu poprawek od innych komisji PE. Parlament Europejski może przegłosować raport i poprawki jeszcze przed wakacjami. Termin zgłaszania poprawek do raportu upływa 23 kwietnia br.

"Obecne przepisy UE nie zapewniają adekwatnej ochrony przed ryzykami dla środowiska i zdrowia człowieka, wynikającymi z wydobycia gazu łupkowego" - czytamy w projekcie opinii komisji ds. rozwoju, proponowanym przez Greze, do którego dotarła PAP. - "Wiele badań i doświadczenie Stanów Zjednoczonych wskazuje, że z wydobyciem gazu łupkowego związanych jest wiele ryzyk dla zdrowia i środowiska. Wzywamy Komisję (Europejską), kraje członkowskie oraz Europejski Bank Inwestycyjny, by nie finansowały ani w żaden inny sposób nie wspierały poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego i ropy w krajach rozwijających się" - wzywa deputowana Zielonych.

Zieloni w PE nie ukrywają, że chcą zakazania w UE wydobycia gazu łupkowego jedyną dostępną dotąd metodą szczelinowania hydraulicznego. Taki zakaz wskutek protestów ekologów ustanowiły Francja oraz Bułgaria. Krytycy uważają, że wydobycie łupków negatywnie wpływa na środowisko, m.in. zanieczyszcza wody gruntowe przez używane domieszki chemiczne do rozsadzenia skały łupkowej.

Sonik, prezentując projekt raportu, zapowiedział, że będzie przeciwny poprawkom, które służyłyby znacznemu zwiększeniu kosztów wydobywania gazu z łupków, choć przyznał, że trudno przewidzieć wynik prac nad dokumentem w PE.

Projekt raportu podkreśla, że kraje członkowskie mają "wyłączność" na decyzje ws. wydobycia, dlatego do kompetentnych organów krajowych należy zapewnienie odpowiednich regulacji i kontroli wydobycia gazu łupkowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Nadal trudna sytuacja w czechowickiej Silesii

Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że wypłaty zasiłków chorobowych dla pracowników Silesii ma przejąć Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.

Rajd na platformie Toyoty po podziemnych wyrobiskach

Prace projektowe nad samochodem kosztowały konstruktorów wiele wysiłku. Skupiali się przede wszystkim nad takim dobranie podzespołów, aby maksymalnie zminimalizować ewentualne prace serwisowe w momentach usterek. Pozyskanie komponentów wytrzymałych do podziemnej eksploatacji pojazdu była dla konstruktorów ogromny wyzwaniem.