Eurodeputowana Izabela Kloc o transformacji energetycznej w Polsce i Unii Europejskiej

fot: ARC

Z wyliczeń sektora energetycznego wynika, że transformacja energetyczna samej energetyki konwencjonalnej będzie w najbliższych latach kosztować 200 mld euro tylko w Polsce. Takich pieniędzy nie mamy - pisze Izabela Kloc

fot: ARC

Debata o paliwach kopalnych wymaga solidnego przygotowania merytorycznego oraz stosownej oprawy. Miny niektórych europosłów, na widok górniczego munduru w sali obrad, były bezcenne. Czego się jednak nie robi, aby sprowadzić na racjonalne tory dyskusję o transformacji energetycznej w Polsce i całej Unii Europejskiej - pisze eurodeputowana Izabela Kloc w komentarzu nadesłanym do netTG.pl.

Jego treść publikujemy poniżej:

"Ostatnie posiedzenie Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) w Parlamencie Europejskim poświęcono, m.in., unijnej liście projektów będących przedmiotem wspólnego zainteresowania. Wśród nich są inwestycje gazowe. Mają one szczególne znaczenie dla Polski. Gaz jest bowiem częścią krótko- i średnioterminowej strategii transformacji energetycznej. Zielone cele Komisji ITRE są jasne, ale sposób, w jaki mają zostać osiągnięte jest wątpliwy i nierealny. Proponowana zielona transformacja jest zbyt ambitna i nikt nie wie, ile nas będzie kosztować w całości. 

W Polsce węgiel jest szeroko wykorzystywany w ogrzewaniu indywidualnym, dlatego też potrzebne są dodatkowe środki finansowe na rozwój wewnętrznych sieci przesyłowych i dystrybucyjnych w celu zapewnienia dostępu do alternatywnego źródła ciepła, jakim jest gaz ziemny.

Gaz przyczynia się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla nawet o 60% w porównaniu z innymi paliwami kopalnymi. A w sektorze ciepłowniczym spalanie gazu powoduje zmniejszenie emisji pyłów o ponad 90 proc., a rakotwórczego benzopyrenu o ponad 99 proc. w stosunku do małych źródeł spalania. 

Węgiel kamienny i brunatny pozostaną jeszcze na długo głównym nośnikiem energii w Polsce. Z wyliczeń sektora energetycznego wynika, że transformacja energetyczna samej energetyki konwencjonalnej będzie w najbliższych latach kosztować 200 mld euro tylko w Polsce. Takich pieniędzy nie mamy.

 Dlatego nie może być poważnej dyskusji na temat kolejnych dziesięcioleci w sektorze energetycznym, pomijając gaz. Dla krajów o tak specyficznym koszyku energetycznym jak Polska gaz ma kluczowe znaczenie.".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.