Energetyka: W marcu ponad połowa energii została wytworzona w elektrowniach na węgiel kamienny

1554479505 elektrownia opole nowe bloki pge giek

fot: PGE GiEK

Nowe bloki w elektrowni Opole zasili węgiel z kopalń Polskiej Grupy Górniczej

fot: PGE GiEK

Produkcja energii elektrycznej z węgla kamiennego i brunatnego wzrosła w marcu 2021 r. o ponad 20 proc. w stosunku do marca 2020 r. Spadła produkcja z gazu i wiatru, oraz import prądu - wynika z danych operatora systemu przesyłowego spółki Polskie Sieci Elektroenergetyczne za marzec.

W marcu krajowe zużycie energii elektrycznej było o ponad 7,5 proc. wyższe niż przed rokiem.

52 proc. zostało wyprodukowane w elektrowniach na węgiel kamienny, ponad 21 proc. w elektrowniach na węgiel brunatny, 8 proc. wyprodukowały turbiny wiatrowe.

W stosunku do marca 2020 r., produkcja z węgla kamiennego wzrosła o ponad 22 proc., a z brunatnego - o ponad 21 proc. O niemal 18 proc. spadła produkcja w elektrowniach gazowych, a o ponad 5,5 proc. - w wiatrowych.

Źródła OZE, inne niż wiatr i duże hydroelektrownie, zwiększyły w ciągu roku produkcję o ponad 580 proc. Jest to przede wszystkim zasługa fotowoltaiki, której moc 1 marca 2021 r. przekraczała 4,2 GW, a rok wcześniej wynosiła 1,6 GW.

W marcu 7,5 proc. krajowego zużycia pochodziło z importu. W ujęciu rocznym, w stosunku do marca 2020 r., import energii elektrycznej spadł o prawie 4 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź