Energetyka: sąsiad Polski rezygnuje z węgla

fot: ARC

Na Targach w Poznaniu firmy z zagłębia Saary spotkają się ze zrzeszonymi w lubelskim klastrze, by uzgodnić m. in. podwykonawstwo specjalistycznych elementów i części oraz serwisowanie niemieckich maszyn

fot: ARC

Wicekanclerz, minister gospodarki Niemiec Sigmar Gabriel zamierza nałożyć na starsze elektrownie węglowe emitujące zbyt dużo CO2 dodatkową "opłatę klimatyczną", co jest zapowiedzią rezygnacji z węgla jako źródła energii - pisze w piątek (20 marca) "Sueddeutsche Zeitung".

Opłaty miałyby obowiązywać od 2017 roku. Niemieckie elektrownie wyemitowały w zeszłym roku 349 milionów ton dwutlenku węgla. Plany kierowanego przez Gabriela ministerstwa gospodarki i energetyki przewidują obniżenie do 2020 roku emisji do 290 mln ton CO2.

Resort gospodarki chce doprowadzić do zamknięcia starszych elektrowni węglowych, szczególnie tych opartych na węglu brunatnym - pisze "SZ". Plany ministerstwa przewidują, że zbudowana 40 lat temu elektrownia o mocy 1000 megawatów będzie mogła wyemitować maksymalnie 3 mln ton CO2 rocznie. Obecnie siłownia tego rodzaju emituje średnio 8 mln ton. Właściciel takiej elektrowni będzie miał do wyboru zamknięcie jej, ograniczenie produkcji energii lub zapłacenie "opłaty klimatycznej". Od 2020 roku wysokość opłaty ma wynosić od 18 do 20 euro za tonę CO2. W przypadku emisji 5 mln ton ponad dozwoloną ilość elektrownia musiałaby zapłacić dodatkowo 100 mln euro.

Jak pisze "SZ", Gabriel, który jest członkiem SPD, zamierza przeforsować swój plan przed przerwą letnią. Projekt przesłał w czwartek klubom parlamentarnym koalicji rządowej. Szef resortu gospodarki chce w ten sposób przyczynić się do zrealizowania zagrożonych obecnie celów redukcji emisji CO2. Niemcy zobowiązały się ograniczyć do 2020 roku emisję CO2 o 40 proc. w stosunku do 1990 roku.

Według "SZ" plany Gabriela spotkały się z chłodnym przyjęciem w szeregach kierujących rządem chrześcijańskich demokratów z CDU. Ekspert CDU ds. energetyki Joachim Pfeiffer nazwał "opłatę klimatyczną" pomysłem absurdalnym. W Niemczech w zeszłym roku energia elektryczna wytwarzana była w 25,6 proc. z węgla brunatnego, a w 18 proc. z węgla kamiennego. Na elektrownie atomowe przypadało prawie 16 proc., a na odnawialne źródła energii (OZE) blisko 26 proc.

Wicekanclerz Gabriel zamierza ponadto - ignorując sprzeciw ze strony bawarskiej CSU - ruszyć z miejsca projekt budowy energetycznych tras przesyłowych z północy Niemiec na południe kraju. Większość energii z OZE, przede wszystkim wiatru, wytwarzana jest na północy, natomiast największe zapotrzebowanie na energię istnieje w uprzemysłowionych Niemczech południowych - Bawarii i Badenii-Wirtembergii. Transfer energii rozbija się o brak tras przesyłowych. Premier Bawarii Horst Seehofer blokuje plany rozbudowy infrastruktury przesyłowej ze względu na protesty mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.