Energetyczne i węglowe spółki nie przygotowały się należycie na nadchodzący sezon grzewczy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Łączna wartość projektów związanych z transformacją górnictwa przygotowanych przez samorządy sięga 445 mln zł. Na ich realizację zamierzają one sięgnąć po pieniądze unijne

fot: Jarosław Galusek/ARC

W najbliższych dniach premier Mateusz Morawiecki wyda polecenie spółkom w sprawie zakupu węgla. Istnieje obawa, że w zimie surowca zabraknie dla gospodarstw domowych i lokalnych ciepłowni - informuje czwartkowy, 14 lipca, Dziennik Gazeta Prawna.

Jak napisano, planowane są większe zakupy węgla za granicą i większe wydobycie w Polsce. Źródła DGP przekonują, że jest rozważana dopłata dla każdego gospodarstwa domowego ogrzewanego tym surowcem. Miałaby ona działać obok systemu dopłat dla jego dostawców. Ten ruszy niebawem - przypomniano.

Chodzi o kwotę rzędu minimum tysiąca złotych. Koszt dla budżetu to ok. 10 mld zł - mówi rozmówca DGP. Dyskutowane będą też dopłaty do pelletu czy termomodernizacji budynków jednorodzinnych - podano.

DGP pisze, że pomysły na przetrwanie tej zimy budzą jednak mieszane uczucia w rządzie. Przecież jak zrobimy te dopłaty, to podmioty handlujące węglem podbiją ceny - uważa jeden z informatorów gazety. W resortach są rozpatrywane także rekomendacje zgłoszone przez Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP), w tym m.in. zerowy VAT na węgiel w 2022 r. czy obniżenie standardów emisyjnych dla tego rodzaju paliwa (co pozwoliłoby używać surowca gorszej jakości) - czytamy w DGP.

Gazeta informuje, że obok kwestii dopłat w przyszłym tygodniu rząd ma ogłosić program Ciepłe mieszkanie, skierowany do właścicieli mieszkań w budynkach wielolokalowych. Od połowy lipca korekty czekają też inny rządowy program - Czyste powietrze. Zdaniem współpracowników premiera energetyczne i węglowe spółki z udziałem skarbu państwa nie przygotowały się należycie na nadchodzący sezon grzewczy i nie wykazują zbyt dużej chęci większego zaangażowania w dystrybucję węgla, zasłaniając się m.in. kodeksem handlowym - przekazano.

Dodano, że z kolei otoczenie wicepremiera i szefa MAP Jacka Sasina tłumaczy, że nie mogą one swobodnie nim handlować i wskazują, że to szef rządu i minister klimatu nie docenili wyzwania. Gdzieś pomiędzy nimi jest resort klimatu, który narzeka, że nie może skutecznie motywować spółek do działań, nie mając jednocześnie nad nimi nadzoru właścicielskiego - wskazano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.