Emerytury: czy Chińczycy się zbuntują?

fot: Krystian Krawczyk

Chińscy ekonomiści otwarcie rozważają utrzymanie wzrostu gospodarczego na poziomie 6,5 do 6 proc.

fot: Krystian Krawczyk

Rząd Chińskiej Republiki Ludowej, z uwagi na starzenie się społeczeństwa, przymierza się do podniesienia (obowiązującego od ponad 60 lat) progu wieku uprawniającego do przejścia na emeryturę. Rząd chce, by w 2045 r. kobiety i mężczyźni stawali się emerytami mając 65 lat.

Wiek emerytalny, patrząc na problem z ekonomicznego punktu widzenia, w Chinach trzeba podnieść, bo zwiększa się dysproporcja między tym, co wpływa do budżetu ze składek a tym, co trzeba wypłacić na świadczenia (liczonej w ponad 2 biliony euro). Nie chodzi tu tylko o to, że składki są zbyt niskie, ale o to, że w ciągu trzech dekad znacznie wydłużyła się tzw. średnia życia w Chinach. W czasach, gdy system wchodził w życie statystyczny Chińczyk żył nieco ponad 50 lat. Dziś - 73 lata

Teraz próg emerytalny wynosi w Chinach, to 60 lat dla mężczyzn i 55 lat dla kobiet. Pracujące fizycznie mogą przechodzić na emeryturę po 50. roku życia. przy czym pracownice fizyczne mogą przechodzić na emerytury już z chwilą ukończenia 50 lat. System ten wszedł w życie ponad 60 lat temu, kiedy przeciętna długość życia Chińczyków wynosiła ok. 50 lat. Obecnie Chińczycy żyją średnio 73 lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.