Ekologia: Polska odpowiedziała Trybunałowi UE w sprawie Puszczy Białowieskiej

fot: Krystian Krawczyk

Zdaniem brukselskich gości z Parlamentu Europejskiego, którzy rozmawiali we wtorek z przedstawicielami Ministerstwa Środowiska, polski rząd jeszcze dzisiaj wstrzyma sporną wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej

fot: Krystian Krawczyk

Resort środowiska udzielił odpowiedzi Trybunałowi Sprawiedliwości UE w sprawie wniosku Komisji Europejskiej, która chce ukarać Polskę za prowadzenie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej - poinformował w czwartek w TVP Info minister środowiska Jan Szyszko.

- Dzisiaj mija termin wysłania odpowiedzi na wniosek tymczasowy, jak również odpowiemy w najbliższym czasie, zgodnie z terminem, na skargę Unii Europejskiej. Ten wniosek wysyłany jest przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i myślę, że dzisiaj, zgodnie z terminem, dojdzie - powiedział minister.

Szyszko zapytany o to, co się w nim znajduje, odpowiedział:
- Zgodnie z polską kulturą prawną, dopiero mówimy wtedy, co znajduje się we wniosku, jak otrzyma go adresat.

W piątek 22 września Polska otrzymała dowody od Komisji Europejskiej, na których opiera ona swój zarzut, jakoby strona polska nie realizowała środka tymczasowego nałożonego przez wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości UE z 27 lipca tego roku. Jednocześnie Trybunał wyznaczył stronie polskiej nowy termin na odpowiedź na wniosek KE, tzn. do czwartku 28 września.

Na ten wniosek tymczasowy Polska także odpowiedziała zgodnie z prawem twierdząc, że "KE całkowicie się myli, bo Polska w 100 procentach wykonuje prawo Unii Europejskiej zgodnie z dyrektywą habitatową i dyrektywą ptasią. W związku z tym chroni siedliska, a zabiegi ochronne są zbieżne z bezpieczeństwem publicznym " - zaznaczył Szyszko.

- W naszej interpretacji postępujemy ściśle zgodnie z prawem, ale okazuje się, że interpretacja KE jest zupełnie inna. Komisja twierdzi, że my niszczymy Puszczę i stosujemy wycinkę w miejscach, w których zdaniem KE jest to niedozwolone - wyjaśnił szef resortu rolnictwa.

Szyszko tłumaczył, że to co się stało w Puszczy Białowieskiej jest efektem tego, że "KE wywierała presje na poprzedni rząd, który uległ, aby zmienić sposób zagospodarowania Puszczy. Zmiana tego sposobu miała spowodować lepszą ochronę siedlisk i gatunków występujących na terenie Puszczy Białowieskiej, w lasach zagospodarowanych jak również w parku narodowym".

- Okazało się, że zmiana sposobu zagospodarowania spowodowała "kataklizm", dlatego że Puszcza to wielkie dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze miejscowej ludności, czyli oni użytkowali te zasoby i dzięki temu te zasoby były w tak wspaniałym stanie - mówił minister.

Zmiana sposobu użytkowania spowodowała, że zginęło już ponad 7,5 tys. hektarów lasu, uległo deprecjacji 4 mln sześciennych drewna, giną siedliska i gatunki - poinformował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.