1 z 10
fot: Kajetan Berezowski
Andrzej Straszak, inspektor w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Katowicach prezentuje wyposażenie stacji pomiarowej znajdującej się przy arterii komunikacyjnej na wysokości Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach
fot: Kajetan Berezowski
2 z 10
fot: Kajetan Berezowski
Resort środowiska wskazuje, że obecnie jednym z głównych problemów jest brak jednolitego, systemowego rozwiązania na poziomie krajowym, polegającego na modelowaniu matematycznym przemieszczania się i zmian zanieczyszczeń w powietrzu, które stanowią wsparcie ocen jakości powietrza na poziomie wojewódzkim
fot: Kajetan Berezowski
3 z 10
fot: Kajetan Berezowski
Stan środowiska w województwie śląskim systematycznie się poprawia, chociaż niektóre z tych pozytywnych zmian trudne są do zauważenia bez szczegółowej analizy wyników badań uzyskiwanych w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska
fot: Kajetan Berezowski
4 z 10
fot: Kajetan Berezowski
Amatorsko używane, tanie, prywatne mierniki zanieczyszczeń powietrza nie mogą wiarygodnie monitorować zagrożeń (na zdj. profesjonalna stacja pomiarowa WIOŚ)
fot: Kajetan Berezowski
5 z 10
fot: Kajetan Berezowski
W oparciu o dane uzyskane w ramach śląskiego monitoringu jakości powietrza Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach wydał w środę powiadomienie o ryzyku wystąpienia przekroczenia poziomu alarmowego dla pyłu zawieszonego PM10 na obszarze aglomeracji rybnicko-jastrzębskiej (Jastrzębie Zdrój, Rybnik, Żory) i "części środkowej strefy śląskiej" (powiaty bieruńsko-lędziński, pszczyński, gliwicki, mikołowski, raciborski, rybnicki, wodzisławski i żywiecki).
fot: Kajetan Berezowski
6 z 10
fot: Kajetan Berezowski
Dlaczego monitoring rejestruje wysoki poziom pyłów zawieszonych, gdy nikt nie używa paliw stałych do ogrzewania domów? (na zdj. stacja WIOŚiGW)
fot: Kajetan Berezowski
- 1
- 2