EEC 2018: PGG stabilna dzięki długoterminowym kontraktom

fot: Maciej Dorosiński

Według szefa PGG Tomasza Rogali w tym roku wydobycie w spółce powinno przekroczyć 30 mln t węgla

fot: Maciej Dorosiński

- Stabilność jest kluczem do sukcesu - zaznaczył podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej.  W środę, 16 maja, podczas ostatniego dnia imprezy, odbyła się debata "Polski węgiel – perspektywa 2030".

Tomasz Rogala, szef Polskiej Grupy Górniczej, zaznaczył, że w przypadku największej spółki węglowej kluczem do sukcesu jest stabilność binzesowa.

- To jeden z elementów, którego górnictwo w ostatnich latach nie doświadczało. Bardzo łatwo było ograniczyć proces inwestycyjny, ale odtworzenie mocy produkcyjnych, to już perspektywa kilku lat. Stabilność osiągnęliśmy głównie przez kontrakty długoterminowe, które zapronowaliśmy na rynku – podkreślił Rogala. Wg. szefa PGG w tym roku wydybycie w spółce powinno przekroczyć 30 mln t.

Artur Wasil, prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka, dodał że kontrakty długoterminowe pozwalają przewidywać przyszłość, a spółka jest w stanie płynnie przygotować się do inwestycji.

- Dużym błędem było wstrzymanie inwestycji, co przyniosło krótkoterminowy efekt. Nie można w sposób sztuczny ograniczać inwestycji, bo to się odbija w czasie koniunktury. Musimy również wypracowywać rozwiązania na czas dekoniunktury. Każda spółka stworzyła w tym zakresie swój model, ale optuję za tym, że powiniśmy się wzajemnie wymieniać informacjami na ten temat - zaapelował Wasil.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź