Dzwony ostrawskiej katedry obwieściły koniec węglowej epoki w dziejach Czech

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Pragniemy uczcić ten historyczny dzień okazując szacunek i wdzięczność wszystkim, którzy zajmowali się rzemiosłem górniczym - powiedział Roman Sikora, prezes OKD

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+22 Zobacz galerię

Galeria
(25 zdjęć)

Były łzy, słowa otuchy i wspomnienia. W środę 4 lutego br. górnicy wywieźli symboliczny ostatni wagon węgla z kopalni ČSM w Stonawie. Po prawie 250 latach wydobycie węgla kamiennego definitywnie zakończyło się nie tylko w zagłębiu ostrawsko-karwińskim, ale także w całych Czechach.

Ten historyczny moment wszyscy chcieli zobaczyć, ale nie wszystkim było to dane. Do zrębu szybu dopuszczono jedynie przedstawicieli władz państwowych, samorządowych, kierownictwa OKD i kopalni ČSM oraz dziennikarzy, także z Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl. Inni ludzie śledzili wydarzenia na dwóch telebimach przed kopalnią. Wyjazd ostatniego wagonu z węglem z głębokości 1300 m śledziła kamera umieszczona w górniczej szoli.

- Panie prezesie, zgłaszam wyjazd ostatniej tony węgla z kopalni ČSM – zabrzmiał meldunek dyrektora kopalni Karla Blahuta, wypowiedziany do Romana Sikory, prezesa spółki OKD.

Następnie przez trzy kolejne godziny wózek wagon z węglem dostępny był dla wszystkich, którzy zdecydowali się tego dnia przyjść do stonawskiej kopalni, by towarzyszyć górnikom w rozstaniu z kopalnią.

- Pragniemy uczcić ten historyczny dzień okazując szacunek i wdzięczność wszystkim, którzy zajmowali się rzemiosłem górniczym, za ich ogromny wysiłek i poświęcenie. Pragniemy oddać hołd profesji, która od dziesięcioleci przynosiła dobrobyt dla naszego kraju – powiedział Roman Sikora.

Wcześniej na estradzie wzniesionej przy pojawiły się delegacje organizacji górniczych ze sztandarami.  Chór Permonik odśpiewał kilka popularnych pieśni górniczych. Odtworzono także słowo prezydenta Czech Petra Pavla adresowane go górników. W imieniu rządu przemawiali przedstawiciele kilku resortów. Był tez polski akcent uroczystości. Polski górnik Janusz Pielka odczytał wiersz swego autorstwa poświęcony rozstaniu z górnictwem. Otrzymał za to gromkie brawa.

Uczestniczący w uroczystościach nie kryli wzruszenia.

- Przeżywamy tu ogromne emocje. Mój ojciec pracował w kopalni przez wiele lat i byłby smutny, gdyby dożył końca eksploatacji – przyznała Hana Svátková z Ostrawy, która wraz z wnukami przybyła na uroczystości.

- Ten wózek węgla kryje w sobie całą historię mojej rodziny. W kopalniach OKD pracowali mój dziadek i ojciec, łza się w oku kręci – przyznała inna uczestniczka uroczystości dołączając do górniczego pochodu, który w środowe popołudnie wyruszył w ramach drugiej części uroczystości ze Śląskiej Ostrawy, gdzie przed 250 laty zaczęto wydobywać węgiel na skalę przemysłową, do morawskiej części miasta, pod Katedrę pw. Boskiego Zbawiciela. Przez całą drogę górników pozdrawiano gromkimi okrzykami „Zdař Bůh” („Szczęść Boże”).

Przed katedrą na uczestników pochodu czekał kolejny wózek z węglem. Wartę honorową zaciągnęli przy nim ratownicy górniczy.

- To kopia ostatniego wagonu, który opuścił dziś rano kopalnię – wyjaśnił Ondrej Elbel, rzecznik diecezji ostrawsko-opawskiej. Dodał, że sama katedra również została specjalnie udekorowana na tę okazję. Przed ołtarzem ustawiono sporych rozmiarów lampę górniczą oraz odwrócone godło górnicze symbolizujące koniec wydobycia węgla.

Ratownicy górniczy i górnicy umundurowani ze sztandarami i czeską flagą narodową pełnili również honorową straż wewnątrz katedry.

Mszę świętą w intencji górników odprawił biskup diecezji ostrawsko-opawskiej Martin David. Podziękował górnikom za ich trud i poprosił, aby nie byli smutni, bo to nie pogrzeb, a – jak się wyraził - hołd dla ich ciężkiej pracy. Jedno z czytań biblijnych zabrzmiało w języku polskim.

Bp Martin David nawiązał do fragmentu z Ewangelii. Porównał górników pracujących w głębi ziemi do rybaków wypływających na głębię. Podkreślił także, że choć władze komunistyczne starały się wyrugować Boga z życia górników, to nie udało się usunąć z życia górniczego pozdrowienia „Szczęść Boże”. Dary ofiarne przynieśli do ołtarza: dyrektor generalny OKD Roman Sikora, rzeczniczka spółki Barbora Černá-Dvořákowa oraz – w imieniu wszystkich miejscowości, w których działały kopalnie – senator obwodu karwińskiego Andrzej Feber i prezydent Ostrawy Jan Dohnal. Prócz chleba i wina ofiarowano także bryłę węgla i kask górniczy.

Mszę zakończono odegraniem hymnu narodowego, a po nim także górniczego. Ponad dwadzieścia minut biły też dzwony ostrawskiej katedry obwieszczające koniec węglowej epoki w dziejach Czech.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.