Dystrybutory służące do aplikacji płynu dezynfekującego ręce uruchamiane łokciem

fot: Kajetan Berezowski

Sztygar Michał Bagiński nie pierwszy raz błysnął pomysłem. Niewykluczone, że najcenniejszym, bo chroniącym życie i zdrowie załogi

fot: Kajetan Berezowski

Odpowiedzialność za własny zakład pracy i załogę – tak to można nazwać. Górnicy z Oddziału Zbrojeń i Likwidacji ruchu Knurów kopalni Knurów-Szczygłowice pod kierunkiem sztygara zmianowego Michała Bagińskiego, skonstruowali i wykonali dystrybutory służące do aplikacji płynu dezynfekującego ręce. Uruchamia się je łokciem.

Stare powiedzenie brzmi „potrzeba matką wynalazków”. I tak właśnie było w tym konkretnym przypadku:

– Do dyspozycji mieliśmy kilkadziesiąt plastikowych butelek z aplikatorem wypełnionych substancją odkażającą. Padło pytanie, co zrobić, aby były użyteczne w sytuacji pandemii koronawirusa? Wiadomo, najważniejsza jest higiena rąk. Szukanie pomysłu zajęło nam 20 min. Ostatecznie zaproponowałem rozwiązanie polegające na wykonaniu dozownika z uchwytem na butelkę, z możliwością montażu na ścianie – wyjaśnia Michał Bagiński.

Pomysłowy układ elementów metalowych dozownika umożliwia naciskanie wystającej do góry dźwigni łokciem jednej ręki i tym samym zagarnięcie odpowiedniej ilości płynu na dłoń drugiej ręki, bez narażania się na kontakt z elementami dozownika butelki, na którym mogą osadzać się bakterie i wirusy.

– Na terenie ruchu Knurów znajduje się hala remontowa wyposażona w odpowiednie urządzenia oraz materiały w postaci metalowych tulejek i prętów. I to one właśnie posłużyły górnikom do zrealizowania projektu. Pomysł został zatwierdzony przez kierownictwo kopalni w piątek, a już nazajutrz pięcioosobowy zespół Oddziału GZL 1-K przystąpił do pracy.

– W osiem godzin wyprodukowaliśmy 50 pierwszych sztuk urządzenia. Otrzymało nazwę „aplikator łokciowy” – opowiada sztygar.

Rozlokowano je w korytarzach i drogach dojścia do lampowni i nadszybia. Wiszą również w łaźni, przed bramą wejściową na teren kopalni i przy punkcie kontrolnym pomiaru ciepłoty ciała. W kolejnych dniach wykonano kolejne, aby zaspokoić potrzeby kopalni. W sumie ponad sto.

Okazuje się, że aplikatory to nie pierwszy pomysł racjonalizatorski Michała Bagińskiego.

– – Mieliśmy swego czasu problem z parkowaniem samochodów. Ich właściciele w zupełnie nieprzemyślany sposób ustawiali swoje cztery kółka, przez co ograniczali widoczność sobie nawzajem. To powodowało zagrożenie stłuczką lub nawet wypadkiem. Nasz sztygar wpadł wówczas na pomysł ustawienia betonowych pachołków, wprowadzając nowy porządek parkowania i eliminując możliwość zasłaniania widoczności wyjeżdżającym – komentuje Sylwester Wilczek, zastępca kierownika Działu BHP ruchu Knurów.

Sztygar Michał Bagiński jest ponadto współautorem plakatu informującego pracowników zakładu o tym, jak mają się bezpiecznie zachowywać, oczekując w kolejce do wejścia lub wyjścia na teren kopalni bądź na zajęcie miejsca w naczyniu wyciągowym.

– Cenimy takich ludzi za ich pomysłowość. Potrafią reagować na bieżące potrzeby zakładu, leży im także na sercu zdrowie i życie załogi. Słowem, w trudnym dla nas wszystkich czasie dają dobry przykład innym – przyznaje Leszek Palarz, kierownik Działu Bezpieczeństwa i Higieny Pracy, główny inżynier BHP w kopalni Knurów-Szczygłowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.